Organizacje rodziców na Cyprze ostro skrytykowały zapowiedziany strajk nauczycieli szkół średnich, ostrzegając, że uczniowie są wykorzystywani jako „narzędzie nacisku” w sporze z władzami. Chodzi o dwugodzinny protest zaplanowany przez związek OELMEK na czwartek, 18 grudnia, w godzinach od 7.30 do 9.00.
„Głębokie niezadowolenie” rodziców
Pancypryjska Konfederacja Stowarzyszeń Rodziców poinformowała, że jest głęboko niezadowolona z decyzji OELMEK o przeprowadzeniu strajku. Sprawa była omawiana 15 grudnia podczas posiedzenia sekretariatu konfederacji, gdzie przypomniano „ogromne niedogodności i cierpienie”, jakie – zdaniem rodziców – przyniósł wcześniejszy protest nauczycieli z 19 listopada. Wówczas skutki strajku odczuły tysiące uczniów i ich rodzin.
Prawo do strajku kontra prawo do edukacji
Rodzice podkreślają, że uznają prawo do strajku za jedno z podstawowych praw człowieka, gwarantowane przez konstytucję, podobnie jak wolność zrzeszania się. Jednocześnie zaznaczają jednak, że te prawa muszą być równoważone z konstytucyjnym prawem do edukacji.
W swoim stanowisku jasno zaznaczyli, że nie mogą popierać działań, które – nawet czasowo – pozbawiają dzieci dostępu do nauki. Ich zdaniem nauczyciele powinni sięgać po bardziej odpowiedzialne formy nacisku, które nie uderzają bezpośrednio w uczniów.
Chaos transportowy i „strukturalna niemożność”
Jednym z głównych argumentów rodziców jest problem porannego transportu. Konfederacja zwraca uwagę, że po zakończeniu strajku o godzinie 9.00 do szkół musiałoby dotrzeć ponad 48 tysięcy uczniów, co wymagałoby zaangażowania około 96 tysięcy rodziców.
Według organizacji jest to „po prostu niemożliwe” dla wielu rodzin. Wielu rodziców pracuje w stałych godzinach i polega na funkcjonującym systemie dowozu uczniów, który w dniu strajku zostaje faktycznie sparaliżowany.
Apel do ministerstwa i nadzieja na decyzję parlamentu
Rodzice wezwali Ministerstwo Edukacji do uwzględnienia tej sytuacji i podjęcia działań, które ułatwią uczniom dotarcie do szkół. Choć nie wskazano konkretnych rozwiązań, podkreślono, że to państwo ponosi odpowiedzialność za to, by dzieci nie stawały się ofiarami sporów, w których nie są stroną.
Konfederacja wyraziła jednocześnie nadzieję, że parlament położy kres trwającemu chaosowi, głosując 22 grudnia nad nowym systemem oceny pracy nauczycieli. Zdaniem rodziców przyjęcie przepisów może zakończyć serię protestów i strajków.
„Nie pozwolimy wykorzystywać naszych dzieci”
Organizacje rodziców stanowczo odrzuciły pogląd, że strajki odbywające się w godzinach pracy szkół są dopuszczalnym narzędziem negocjacyjnym.
– Przez cały ten okres wykazywaliśmy się odpowiedzialnością, ale nie będziemy tolerować sytuacji, w której nasze dzieci są wykorzystywane jako środek nacisku w sporach związkowych – podkreślono w oświadczeniu.
Sprawa ma być ponownie omawiana przez zarząd konfederacji 18 grudnia. Związek OELMEK jak dotąd nie odniósł się publicznie do najnowszej krytyki ze strony rodziców.
FAQ
Dlaczego rodzice sprzeciwiają się strajkowi nauczycieli?
Ponieważ ich zdaniem uczniowie tracą dostęp do edukacji i są wykorzystywani jako narzędzie nacisku w sporze związkowym.
Kiedy zaplanowany jest strajk nauczycieli?
Protest OELMEK ma się odbyć 18 grudnia w godzinach od 7.30 do 9.00.
Jakie rozwiązanie widzą rodzice?
Rodzice liczą na decyzję parlamentu w sprawie nowego systemu oceny nauczycieli oraz na działania ministerstwa ograniczające skutki strajku dla uczniów.



