Ciągniki zaparkowane w czwartek wzdłuż alei prowadzącej do Pałacu Prezydenckiego w Nikozji stały się symbolem cypryjskiego udziału w ogólnoeuropejskich protestach rolników. Demonstracja była wyrazem sprzeciwu wobec planowanych zmian we Wspólnej Polityce Rolnej Unii Europejskiej oraz wobec proponowanej umowy handlowej UE z państwami Mercosur.
Rolnicy alarmują: sektor jest w kryzysie
Podczas protestu przedstawiciele organizacji rolniczych podkreślali, że sektor rolny na Cyprze mierzy się z narastającymi problemami ekonomicznymi i środowiskowymi. Szef Pancypryjskiego Związku Rolników Christos Papapetrou mówił o konieczności pilnego znalezienia rozwiązań dla „poważnych wyzwań, przed którymi stoi dziś rolnictwo”. Z kolei przewodniczący organizacji producentów zbóż Kyriakos Kailas wezwał rząd do zapewnienia subsydiów, które pozwolą utrzymać opłacalność produkcji rolnej.
Przedstawiciele rolników podkreślali, że sektor nadal potrzebuje wsparcia państwa oraz realnych interwencji ekspertów, bez których – ich zdaniem – nie da się zapewnić długofalowej stabilności.
Apel do prezydenta w sprawie WPR
Przewodniczący Związku Rolników Cypru Panikos Hambas wezwał prezydenta Nikosa Christodoulidesa, aby sprzeciwił się planowanym zmianom we Wspólnej Polityce Rolnej, gdy nowa perspektywa finansowa UE na lata 2028–2034 trafi pod obrady Rady Europejskiej. Jak ostrzegał, brak sprzeciwu ze strony Cypru może mieć – w jego ocenie – katastrofalne skutki zarówno dla środowiska, jak i dla gospodarki wyspy.
Rząd uspokaja, ale obiecuje działania
Na zarzuty rolników odpowiedział stały sekretarz Ministerstwa Rolnictwa Andreas Gregoriou. Zapewnił, że na wrześniowym posiedzeniu unijnej Rady ds. Rolnictwa i Rybołówstwa ministrowie państw członkowskich uznali pakiet regulacji zaproponowany przez Komisję Europejską za niezadowalający.
Gregoriou zapowiedział, że gdy Cypr obejmie rotacyjną prezydencję w Radzie UE w przyszłym miesiącu, minister rolnictwa Maria Panayiotou będzie współpracować z innymi krajami, aby doprowadzić do zmian w proponowanych rozwiązaniach przed przekazaniem prezydencji Irlandii w lipcu.
Politycy: zagrożone bezpieczeństwo żywnościowe
W demonstracji wzięli udział również parlamentarzyści. Poseł AKEL Yiannakis Gavriel ostrzegł, że umowa handlowa z Mercosur w obecnym kształcie może być szczególnie niebezpieczna dla małych krajów, takich jak Cypr. Jego zdaniem zagrożone jest bezpieczeństwo żywnościowe państwa, a planowane ograniczenia budżetu WPR o ponad 80 miliardów euro tylko pogłębią problem.
Z kolei poseł DISY Prodromos Alambritis podkreślał, że sektor produkcji pierwotnej ma kluczowe znaczenie dla przetrwania kraju i powinien otrzymać zdecydowane wsparcie rządu.
Europa podzielona ws. umowy z Mercosur
Protest w Nikozji miał spokojny przebieg, zwłaszcza w porównaniu z demonstracjami w Brukseli, gdzie policja użyła gazu łzawiącego i armatek wodnych wobec tysięcy rolników. Rolnicy obrzucali tam budynek Rady UE jajkami i ziemniakami.
Sprzeciw wobec umowy z Mercosur wyraźnie dzieli państwa UE. Francja od dawna domaga się silniejszych mechanizmów ochronnych dla rynku wewnętrznego, a do grona sceptyków dołączyły m.in. Włochy. Zastrzeżenia zgłaszają również Polska, Irlandia, Węgry, Holandia i Austria. Odmienne stanowisko prezentują Niemcy, gdzie kanclerz Friedrich Merz ostrzegł, że opóźnianie lub porzucenie umowy może podważyć wiarygodność UE w globalnej polityce handlowej.
FAQ
Dlaczego rolnicy protestowali w Nikozji?
Protest był sprzeciwem wobec planowanych zmian we Wspólnej Polityce Rolnej UE oraz wobec umowy handlowej UE–Mercosur.
Czego obawiają się cypryjscy rolnicy?
Wskazują na ryzyko spadku opłacalności produkcji, zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego oraz presję konkurencyjną ze strony importu spoza UE.
Jak zareagował rząd Cypru?
Ministerstwo Rolnictwa zapowiedziało działania na forum UE i próbę zmiany proponowanych regulacji w czasie cypryjskiej prezydencji w Radzie UE.



