E-hulajnogi miały być szybkim i ekologicznym rozwiązaniem dla codziennych dojazdów oraz sposobem na częściowe odciążenie ruchu drogowego. Na Cyprze ich popularność w ostatnich latach gwałtownie wzrosła. Wraz z nią pojawiły się jednak poważne problemy związane z bezpieczeństwem, infrastrukturą i egzekwowaniem przepisów. Największa luka dotyczy odpowiedzialności prawnej – w przypadku wypadku z udziałem e-hulajnogi prawo nie daje dziś jednoznacznej odpowiedzi.
Brak jasnych zasad odpowiedzialności
Jak przyznaje przedstawiciel Ministerstwa Transportu, obowiązujące przepisy nie określają wprost, kto ponosi odpowiedzialność w razie kolizji lub wypadku z udziałem e-hulajnogi. Każdy przypadek analizowany jest indywidualnie przez policję, na podstawie ogólnych przepisów prawa i faktycznych okoliczności zdarzenia. W praktyce oznacza to dużą niepewność zarówno dla użytkowników hulajnóg, jak i dla kierowców czy pieszych.
Gdzie wolno jeździć, a gdzie nie
Od września 2022 roku na Cyprze obowiązuje ramowe prawo regulujące korzystanie z e-hulajnóg. Przewiduje ono możliwość poruszania się nimi wyłącznie w przestrzeniach o ograniczonej prędkości, na drogach z limitem do 30 km/h, po infrastrukturze rowerowej oraz w wybranych strefach pieszych – ale tylko za zgodą lokalnych władz i po ocenie ryzyka.
Problem polega na tym, że w praktyce przepisy te są nagminnie łamane. E-hulajnogi poruszają się po chodnikach, drogach o wyższych limitach prędkości, a także w miejscach, gdzie nie powinny się pojawiać w ogóle. Coraz częściej korzystają z nich również dzieci poniżej 14. roku życia, mimo że prawo tego jednoznacznie zabrania.
Dane policji i realne zagrożenia
Policja potwierdza skalę problemu. W samym 2023 roku odnotowano ponad 1,5 tysiąca wykroczeń popełnionych przez użytkowników e-hulajnóg, z czego znaczna część dotyczyła jazdy w miejscach niedozwolonych. Jednocześnie brakuje aktualnych danych za kolejne lata, mimo że – jak przyznają służby – zapotrzebowanie na takie statystyki jest duże.
Na Cyprze doszło dotąd do dwóch śmiertelnych wypadków z udziałem e-hulajnóg – w 2019 i 2022 roku, czyli jeszcze przed wejściem w życie obecnych regulacji. Odnotowano również liczne obrażenia. W latach 2021–2023 urazy użytkowników e-hulajnóg stanowiły blisko 1 proc. wszystkich obrażeń w wypadkach drogowych.
Sprzęt musi spełniać normy
Jak wyjaśnia dr Christos Gkartzonikas z Uniwersytetu Cypryjskiego, prawo jasno określa minimalne wymagania techniczne dla e-hulajnóg dopuszczonych do ruchu. Sprzęt musi być wyposażony w sprawne hamulce, oświetlenie z przodu i z tyłu, sygnał dźwiękowy oraz opony zapewniające odpowiednią przyczepność. Maksymalna prędkość konstrukcyjna nie może przekraczać 20 km/h.
Sprzedawcy na Cyprze mają obowiązek potwierdzić na piśmie, że oferowany sprzęt spełnia te wymagania. Kontrolą rynku zajmuje się Inspekcja Pracy, natomiast nadzór w przestrzeni publicznej należy do policji i służb miejskich. W przypadku hulajnóg na wynajem obowiązuje dodatkowo system indywidualnego oznakowania i licencjonowania przez władze lokalne.
Kask, widoczność i odpowiedzialność rodziców
Ekspert podkreśla, że użytkownicy również mają jasno określone obowiązki. Kask ochronny jest niezbędny, podobnie jak elementy odblaskowe podczas jazdy nocą. Szczególna odpowiedzialność spoczywa na dorosłych. Jeżeli z e-hulajnogi korzysta dziecko poniżej 14. roku życia, odpowiedzialność karna może obciążać zarówno właściciela sprzętu, jak i rodzica lub opiekuna prawnego.
W pozostałych przypadkach, takich jak jazda w niedozwolonych miejscach, przekraczanie prędkości czy brak kasku, odpowiedzialność spoczywa bezpośrednio na użytkowniku hulajnogi.
Ubezpieczenia wciąż poza systemem
Jednym z największych problemów pozostaje brak obowiązkowego ubezpieczenia. Choć temat był już omawiany w parlamencie, firmy ubezpieczeniowe uzależniają wprowadzenie polis od stworzenia solidnych ram prawnych, w tym rejestracji e-hulajnóg i uporządkowanej infrastruktury. Bez tego odpowiedzialność finansowa po wypadku pozostaje niejasna.
Bezpieczeństwo ważniejsze niż mobilność
Ministerstwo Transportu przyznaje, że entuzjazm wobec e-hulajnóg w Europie wyraźnie osłabł. Coraz częściej wskazuje się, że konkurują one nie z samochodami, lecz z pieszym ruchem, rowerami i transportem publicznym. Wiele państw zaostrza przepisy, a cypryjskie podejście – oparte na restrykcjach – wpisuje się w ten trend.
Bez infrastruktury nie będzie zmiany
Zdaniem dr. Gkartzonikasa kluczowym warunkiem bezpiecznego rozwoju mikromobilności jest spójna sieć dróg rowerowych. Obecnie e-hulajnogi funkcjonują na Cyprze w oderwanych „wyspach mobilności”, bez realnej możliwości stania się alternatywą dla samochodu. Ministerstwo Transportu zapowiada rozwój infrastruktury oraz rozszerzanie stref 30 i 20 km/h, ale przyznaje, że proces ten będzie stopniowy.
Za dużo hulajnóg, za mało kontroli
Resort uważa, że problemem nie jest brak wiedzy społecznej, lecz niedostateczna kontrola, zwłaszcza na poziomie lokalnym. W związku z tym nie wyklucza dalszych zmian prawnych. W parlamencie znajduje się już projekt ustawy zakładający całkowity zakaz używania e-hulajnóg na cypryjskich drogach, argumentowany niewystarczającym poziomem bezpieczeństwa.
FAQ
Czy na Cyprze istnieją jasne zasady odpowiedzialności po wypadku z e-hulajnogą?
Nie. Każdy przypadek analizowany jest indywidualnie przez policję, ponieważ prawo nie daje jednoznacznej odpowiedzi.
Gdzie wolno poruszać się e-hulajnogą?
Tylko w strefach o niskiej prędkości, na infrastrukturze rowerowej i w wybranych strefach pieszych po zgodzie władz lokalnych.
Czy e-hulajnogi muszą być ubezpieczone?
Obecnie nie ma obowiązkowego ubezpieczenia. Trwają jednak dyskusje nad jego wprowadzeniem.



