W dwupiętrowym domu w Aglantzii doszło w sobotnie południe (27 grudnia) do pożaru w kuchni. Ogień wygasł samoistnie jeszcze przed przybyciem straży pożarnej, jednak spowodował straty materialne w pomieszczeniu oraz zadymienie całej nieruchomości.
Ogień wygasł przed przyjazdem straży
Jak poinformował rzecznik prasowy straży pożarnej Andreas Kettis, pożar wybuchł w części kuchennej domu. Na miejscu stwierdzono uszkodzenia sprzętu elektronicznego, a gęsty dym doprowadził do zniszczeń również w pozostałych pomieszczeniach budynku.
W chwili zdarzenia właścicielka domu nie przebywała w nieruchomości. Nie było osób poszkodowanych.
Wstępna przyczyna: urządzenie do ładowania
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że pożar najprawdopodobniej został spowodowany usterką urządzenia do ładowania sprzętu elektronicznego – power banku. Wstępne oględziny przeprowadzono we współpracy z Elektromechaniczną Służbą Cypru.
Służby podkreślają, że przyczyna ma charakter wstępny i zostanie ostatecznie potwierdzona po zakończeniu pełnego postępowania.
Kolejne ostrzeżenie przed ładowaniem bez nadzoru
Straż pożarna po raz kolejny przypomina o zagrożeniach związanych z pozostawianiem urządzeń elektronicznych podłączonych do ładowania bez nadzoru, szczególnie w kuchniach i w pobliżu materiałów łatwopalnych. Power banki i ładowarki, zwłaszcza niskiej jakości lub uszkodzone, mogą stanowić realne zagrożenie pożarowe.
FAQ
Gdzie doszło do pożaru?
W kuchni dwupiętrowego domu w Aglantzii.
Czy ktoś ucierpiał w zdarzeniu?
Nie. Właścicielka była nieobecna, nie odnotowano osób poszkodowanych.
Co było prawdopodobną przyczyną pożaru?
Wstępnie wskazuje się na usterkę power banku używanego do ładowania urządzeń elektronicznych.



