Znalezienie rzetelnej i odpowiednio przygotowanej pomocy domowej na Cyprze staje się coraz większym wyzwaniem – zwłaszcza gdy chodzi o opiekę nad osobami starszymi, dziećmi lub osobami z problemami zdrowotnymi. W rozmowie z dziennikiem „Politis” agentka zatrudnienia pomocy domowych Nota Avraamidou podkreśla, że problem ma charakter nie tylko praktyczny, ale także społeczny, humanitarny i systemowy.
Pomoc domowa nie jest luksusem
W realiach współczesnego Cypru obecność zaufanej osoby w domu często nie jest wyborem, lecz koniecznością. Dla wielu rodzin pomoc domowa stanowi warunek normalnego funkcjonowania – szczególnie wtedy, gdy w domu są osoby starsze, chore lub z niepełnosprawnościami. Mimo to znalezienie „właściwej” osoby bywa procesem długim, stresującym i obarczonym ryzykiem.
Od muzyki do opieki nad ludźmi
Nota Avraamidou pochodzi z Pafos, a na stałe mieszka w Larnace. Choć wywodzi się z rodziny związanej z muzyką, życiowe doświadczenia skierowały ją w zupełnie inną stronę. Kluczową rolę odegrała sytuacja rodzinna – jej siostra ma poważne problemy z poruszaniem się. Poszukiwania odpowiedniej opieki uświadomiły jej, jak wielu osobom brakuje empatii, przygotowania i odpowiedzialności.
To właśnie wtedy zdecydowała się działać jako pośrednik między rodzinami a pomocami domowymi, starając się dopasować osoby do konkretnych potrzeb. Jak podkreśla, brak „chemii” lub niedopasowanie nie zawsze oznacza brak kompetencji – często chodzi o specyfikę danej rodziny i sytuacji.
„Prawe ramię” cypryjskich rodzin
Dziś pomoc domowa jest – jak mówi Avraamidou – prawym ramieniem tysięcy gospodarstw domowych. Problemem pozostaje jednak brak świadomości odpowiedzialności, jaka wiąże się z opieką nad drugim człowiekiem. Dochodzą do tego bariery językowe i kulturowe, które prowadzą do nieporozumień i konfliktów.
Jednocześnie agentka podkreśla, że także pracodawcy muszą zrozumieć, iż osoba zatrudniona w domu wchodzi w prywatną przestrzeń rodziny i zasługuje na szacunek, jasne zasady oraz ochronę.
Braki w szkoleniu i luki w prawie
Zdaniem Avraamidou główną przyczyną problemów jest niewystarczające przygotowanie zawodowe. Opieka nad dziećmi wymaga innych kompetencji niż opieka nad osobami starszymi czy chorymi, tymczasem system często tego nie rozróżnia. Choć część kobiet przyjeżdżających na Cypr ma ukończone kursy, nadal zdarzają się przypadki kierowania osób bez odpowiednich kwalifikacji do bardzo wymagających ról.
Ekspertka apeluje o zmianę przepisów, które jasno oddzielą pracę stricte domową od opieki nad osobami wymagającymi specjalistycznego wsparcia. Taki podział miałby chronić zarówno rodziny, jak i same pracownice.
Emocje, relacje i ryzyko nadużyć
Relacja między rodziną a pomocą domową niemal zawsze nabiera wymiaru emocjonalnego. Gdy współpraca układa się dobrze, pomoc staje się częścią rodziny. Gdy jednak znika zaufanie, sytuacja szybko staje się destrukcyjna.
Avraamidou zwraca też uwagę na zjawiska wyzysku, zwłaszcza wobec kobiet z krajów dotkniętych kryzysem gospodarczym. Najbardziej narażone są osoby znajdujące się w okresie przejściowym przed legalizacją pobytu, które łatwo wpadają w szarą strefę.
Potrzebny nadzór i dialog
Mimo licznych problemów agentka nie traci optymizmu. Jej zdaniem kontrola, nadzór i szczera komunikacja mogą stworzyć solidne podstawy współpracy. Warunkiem jest jednak dobra wola wszystkich stron – pracowników, pracodawców i instytucji państwowych.
FAQ
Dlaczego trudno znaleźć dobrą pomoc domową na Cyprze?
Głównym problemem jest brak odpowiedniego szkolenia oraz niedopasowanie kompetencji do realnych potrzeb rodzin.
Czy problem dotyczy głównie opieki nad osobami starszymi?
Tak, ten obszar jest szczególnie wrażliwy i wymaga specjalistycznych umiejętności, których często brakuje.
Czy potrzebne są zmiany w prawie?
Zdaniem ekspertów – tak. Konieczne jest wyraźne rozróżnienie między pracą domową a opieką zdrowotną.


