Produkcja miodu na Cyprze spadła w ostatnich latach nawet o 30 procent z powodu długotrwałej suszy i ekstremalnych temperatur. Jak informuje Departament Rolnictwa, sektor pszczelarski znajduje się pod rosnącą presją środowiskową i ekonomiczną, mimo że wyspa uniknęła masowych strat rodzin pszczelich notowanych w innych krajach regionu.
Susza i upały uderzają w pszczoły
Starszy urzędnik Departamentu Rolnictwa Lysandros Lysandrides podkreśla, że przeciętna wydajność miodu z jednego ula spadła co najmniej o jedną trzecią. Główną przyczyną są długie okresy bez opadów i coraz wyższe temperatury, które ograniczają dostępność nektaru i pyłku.
Choć na Cyprze nie doszło do katastrofalnych strat kolonii, takich jak w krajach sąsiednich, spadek produkcji jest wyraźny i odczuwalny dla całego sektora.
Globalny problem, lokalne konsekwencje
Presja na pszczoły ma charakter globalny. Lysandrides wskazuje na utratę siedlisk spowodowaną urbanizacją oraz nadmierne stosowanie pestycydów jako główne czynniki pogarszające sytuację. W Bułgarii straty kolonii sięgają nawet 90 procent, a w Stanach Zjednoczonych szacuje się je na około 70 procent.
Na Cyprze straty są mniejsze, głównie dzięki doświadczeniu lokalnych pszczelarzy w pracy w suchych warunkach oraz inwestycjom w odbudowę osłabionych uli. Nie zmienia to jednak faktu, że warunki środowiskowe znacząco ograniczają produkcję.
Zmiany klimatu i rosnące koszty
Wysokie temperatury, długotrwała susza, pożary oraz rozrastające się obszary miejskie doprowadziły do znacznego ograniczenia dzikiej roślinności. To bezpośrednio wpływa na dostępność pożywienia dla pszczół.
Dodatkowo zmiany w cyklu biologicznym osłabiają odporność owadów, czyniąc je bardziej podatnymi na choroby i drapieżniki, których aktywność w ostatnich latach wzrosła. Wszystko to przekłada się na rosnące koszty produkcji.
Wsparcie państwa i projekty unijne
Państwo wdrożyło szereg krajowych i unijnych mechanizmów wsparcia dla pszczelarzy. Obejmują one m.in. programy promujące ekologiczne metody zarządzania pasiekami oraz pomoc finansową przy transporcie uli do obszarów o lepszym kwitnieniu.
Izba Handlowo-Przemysłowa koordynuje także projekt PLANBEE, finansowany ze środków UE. Inicjatywa ta łączy partnerów z Cypru, Egiptu, Włoch, Jordanii, Libanu i Palestyny i koncentruje się na szkoleniach, innowacjach technologicznych, w tym inteligentnych ulach, oraz rozwoju miodów opartych na lokalnej florze.
Import największym zagrożeniem
Najpoważniejszym wyzwaniem dla cypryjskich pszczelarzy pozostaje jednak konkurencja taniego importu. Miód sprowadzany z Chin trafia na rynek UE w cenie około 1,40 euro za kilogram, podczas gdy miód produkowany na Cyprze sprzedawany jest detalicznie za około 10 euro za kilogram.
Pomimo rosnących kosztów lokalni producenci w większości nie są w stanie podnieść cen, co bezpośrednio uderza w opłacalność i przyszłość branży.
Młodzi pszczelarze i nadzieja na przyszłość
Cypr zaspokaja obecnie około 45 procent krajowego zapotrzebowania na miód z własnej produkcji. Ponad jedna czwarta pszczelarzy ma mniej niż 40 lat, co stanowi wyjątkowo wysoki odsetek na tle innych sektorów rolnictwa.
Zdaniem Lysandridesa wysoka jakość cypryjskiego miodu, wynikająca z unikalnej roślinności i klimatu wyspy, a także rosnąca świadomość konsumentów dotycząca fałszowania miodu importowanego, mogą odegrać kluczową rolę w utrzymaniu sektora w dłuższej perspektywie.
FAQ
Dlaczego produkcja miodu na Cyprze spada?
Głównymi przyczynami są susza, wysokie temperatury oraz ograniczenie naturalnej roślinności.
Czy na Cyprze giną masowo pszczoły?
Nie w takim stopniu jak w innych krajach, jednak wydajność produkcji znacząco się obniżyła.
Co najbardziej zagraża cypryjskim pszczelarzom?
Największym problemem jest konkurencja taniego importowanego miodu oraz rosnące koszty produkcji.



