Rząd Cypru nie przeprowadził własnej analizy skutków przed poparciem umowy handlowej między Unią Europejską a państwami Mercosur – potwierdził minister handlu Michael Damianos podczas posiedzenia sejmowej Komisji Rolnictwa. Sprawa wywołała ostrą krytykę opozycji, która ostrzega przed poważnymi konsekwencjami dla rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego.
Minister: „dane są ograniczone, wpływ niewielki”
Minister handlu przyznał, że Cypr nie przygotował krajowego badania wpływu umowy, argumentując, że analizy zostały wykonane na poziomie Unii Europejskiej. Jak stwierdził, dostępne dane dotyczące Cypru są ograniczone, a potencjalny wpływ porozumienia na gospodarkę wyspy nie wydaje się znaczący.
Podkreślił jednocześnie, że umowa ma charakter strategiczny dla całej UE i otwiera nowe możliwości dla cypryjskich przedsiębiorstw na dużym rynku Ameryki Południowej.
Parlament: inni analizowali, Cypr nie
Z tym stanowiskiem nie zgodzili się posłowie opozycji. Deputowany Ruchu Ekologów Charalambos Theopemptou wskazał, że szereg państw członkowskich – w tym Irlandia, Belgia, Holandia, Francja i Austria – przygotowało własne analizy skutków umowy, a kolejne kraje są w trakcie ich opracowywania.
Przewodniczący komisji, poseł AKEL Yiannakis Gavriel, przypomniał, że podczas wcześniejszych posiedzeń niemal wszyscy uczestnicy, poza przedstawicielami rządu, oceniali porozumienie jako niekorzystne, a nawet potencjalnie „katastrofalne” dla cypryjskiego sektora pierwotnego.
Rolnictwo i halloumi poza umową
Gavriel pytał, dlaczego Cypr zagłosował za umową, skoro wyspa nie eksportuje ciężkich produktów przemysłowych, a w tekście porozumienia nie ma wyraźnych zapisów dotyczących ochrony halloumi jako produktu o chronionej nazwie pochodzenia.
Minister odpowiadał, że cypryjscy konsumenci skorzystają na obniżonych cłach na importowane produkty, a sektor żeglugowy, farmaceutyczny i rolny może zyskać nowe możliwości eksportowe. Wskazywał, że import z krajów Mercosur dotyczy głównie oleju sojowego, koncentratów soków, kawy i pasz dla zwierząt.
„Nieuczciwa konkurencja z Ameryki Łacińskiej”
Opozycja nie podziela tego optymizmu. Gavriel ostrzegł, że cypryjscy rolnicy zostaną wystawieni na nieuczciwą konkurencję ze strony producentów z Ameryki Łacińskiej. Minister przyznał, że nawet sprzeciw Cypru nie zablokowałby przyjęcia umowy, ale przekonywał, że zawiera ona klauzule ochronne pozwalające na szybkie reakcje w razie zakłóceń rynku.
Po posiedzeniu Gavriel oskarżył rząd prezydenta Nikosa Christodoulidesa o działanie bez analizy i wbrew interesom konsumentów oraz rolników. Jak stwierdził, decyzja ta „wbija gwóźdź do trumny sektora pierwotnego” i otwiera rynek na produkty o wątpliwej jakości.
Pesticydy, miód i bawełna
Posłowie innych ugrupowań również wyrażali obawy. Deputowany DISY Charalambos Pazaros pytał, jakie mechanizmy ochronne przewidziano dla takich produktów jak halloumi, brzoskwinie, kiwi czy bawełna, zwracając uwagę na ryzyko napływu żywności produkowanej przy użyciu pestycydów zakazanych w UE.
Z kolei poseł DIKO Christos Orphanides ocenił, że umowa służy przede wszystkim interesom największych gospodarek UE, zwłaszcza Niemiec. Ostrzegał, że rynek może zostać zalany tanimi produktami, takimi jak miód, z którymi lokalni producenci nie będą w stanie konkurować.
FAQ
Czy Cypr przeprowadził własną analizę skutków umowy UE–Mercosur?
Nie. Minister handlu potwierdził, że Cypr nie przygotował krajowego badania wpływu porozumienia.
Dlaczego rząd poparł umowę?
Rząd uznał ją za strategiczną dla UE i argumentuje, że przyniesie korzyści konsumentom oraz wybranym sektorom eksportowym.
Jakie są główne obawy opozycji?
Dotyczą one nieuczciwej konkurencji dla rolników, braku ochrony lokalnych produktów oraz napływu żywności produkowanej według niższych standardów.



