Projekt ustawy modernizującej przepisy dotyczące adopcji był w środę przedmiotem obrad sejmowej komisji ds. prawnych. Posłowie podkreślali, że obecne regulacje nie zapewniają wystarczającej ochrony interesów dzieci i wymagają pilnych zmian.
Posłanka DISY Fotini Tsirides wskazała, że obowiązujące prawo nie chroni w pełni dobra dziecka. Zgodnie z nową propozycją, matki nie mogłyby już samodzielnie uzgadniać adopcji bezpośrednio z wybraną parą, a decyzja o przydzieleniu dziecka do odpowiedniej rodziny należałaby do państwa.
Adopcje i nowe kryteria
Projekt przewiduje również możliwość adopcji dzieci przez osoby z niepełnosprawnościami, pod warunkiem spełnienia surowych kryteriów, które mają gwarantować nadrzędność interesu dziecka.
Sprzeciw ELAM i kwestie ideologiczne
Stanowczy sprzeciw wobec projektu wyraził poseł ELAM Soteris Ioannou. Jego zdaniem każde dziecko powinno wychowywać się „z matką i ojcem, w naturalnym i właściwym środowisku”. Polityk zaznaczył, że projekt – w jego ocenie – pozostawia furtkę do adopcji dzieci przez pary homoseksualne, czemu jego ugrupowanie zdecydowanie się sprzeciwia.
Ioannou poruszył także kwestię sytuacji, w której osoba adoptująca dziecko zmieniłaby później płeć. Skrytykował również zapis przewidujący automatyczne uznawanie orzeczeń adopcyjnych wydanych w kraju pochodzenia dziecka, zapowiadając sprzeciw wobec takich rozwiązań i wzywając inne partie do jasnego stanowiska.
FAQ
Dlaczego zmieniane są przepisy dotyczące adopcji?
Zdaniem posłów obecne prawo nie zapewnia pełnej ochrony interesów dziecka i wymaga dostosowania do współczesnych realiów.
Jaką rolę ma odgrywać państwo w procesie adopcji?
To państwo miałoby decydować o doborze odpowiedniej rodziny, zamiast bezpośrednich porozumień między matką a adoptującymi.
Dlaczego projekt budzi kontrowersje polityczne?
Część posłów sprzeciwia się zapisom, które – ich zdaniem – mogą umożliwiać adopcje przez pary homoseksualne lub automatyczne uznawanie zagranicznych decyzji adopcyjnych.


