Około 13,6 kilograma materiału wybuchowego TNT zniknęło z poligonu Gwardii Narodowej w rejonie Kalo Chorio w dystrykcie Larnaka. Ministerstwo Obrony potwierdziło w piątek, że wszczęto pilne dochodzenie, a sprawa jest traktowana jako potencjalna kradzież materiałów wojskowych.
TNT używane podczas ćwiczeń saperskich
Do incydentu doszło podczas ćwiczeń szkoleniowych jednostek inżynieryjnych Cypryjskiej Gwardii Narodowej. Dwa ładunki przeznaczone do niszczenia pocisków, każdy o wadze 15 funtów, zostały rozmieszczone na poligonie w celu kontrolowanej detonacji zaplanowanej na godzinę 14.00.
Eksplozja jednak nie nastąpiła. Zgodnie z obowiązującymi procedurami bezpieczeństwa żołnierze odczekali godzinę, po czym zbliżyli się do miejsca rozmieszczenia ładunków. Około godziny 15.00 stwierdzono, że materiały wybuchowe zniknęły.
Alarm w armii i policji
O zdarzeniu natychmiast poinformowano dowództwo armii, policję oraz służby bezpieczeństwa. Teren poligonu został zabezpieczony, a śledztwo prowadzone jest wspólnie przez wojsko i policję, w tym pion kryminalny.
Rzecznik resortu obrony Christos Pieris podkreślił, że wykluczono możliwość nieodnotowanej detonacji. Sprawdzenia z użyciem drona oraz inspekcja terenu nie wykazały śladów wybuchu ani pozostałości po eksplozji.
Dwa scenariusze śledczych
Śledczy analizują obecnie dwa scenariusze: faktyczne usunięcie i kradzież materiałów wybuchowych lub ich detonację w trakcie ćwiczeń, która nie została prawidłowo zarejestrowana w dokumentacji. Ministerstwo Obrony zaznacza jednak, że ten drugi wariant jest coraz mniej prawdopodobny.
Szef Gwardii Narodowej Emmanuel Theodorou udał się na miejsce i osobiście nadzoruje przebieg dochodzenia. Zaplanowane na piątek kolejne ćwiczenia na poligonie zostały odwołane do czasu pełnego wyjaśnienia sprawy.
FAQ
Co dokładnie zniknęło z poligonu w Kalo Chorio?
Dwa wojskowe ładunki wybuchowe zawierające łącznie 13,6 kg TNT, używane podczas ćwiczeń saperskich.
Czy materiały mogły eksplodować bez wiedzy wojska?
Ministerstwo Obrony wykluczyło taką możliwość po sprawdzeniu terenu i analizie procedur bezpieczeństwa.
Czy sprawa jest traktowana jako zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego?
Tak. Choć ilość TNT jest ograniczona, władze podkreślają powagę sytuacji i prowadzą śledztwo przy udziale policji.


