Mieszkańcy Larnaki wyszli na ulice, domagając się zakończenia wieloletniego impasu wokół przebudowy portu i mariny. Podczas sobotniego protestu na Europe Square wzywali władze do natychmiastowego przeanalizowania istniejących projektów i rozpoczęcia inwestycji, które – jak podkreślano – zostały już „zaakceptowane społecznie”.
Demonstranci nieśli transparenty z hasłami: „Larnaka domaga się rozwoju, na jaki zasługuje”, „Dość opóźnień”, „Wielkie projekty to miejsca pracy i rozwój turystyki” oraz „Koniec z kpinami z projektów”.
Polityczne wsparcie dla inwestycji
Szefowa DISY Annita Demetriou zwróciła się do protestujących, apelując o jedność ponad podziałami. Jak podkreśliła, projekt portu i mariny ma znaczenie nie tylko dla Larnaki, ale dla całego Cypru.
– Chcemy odpowiedzi, ale przede wszystkim rozwiązań. Dla Larnaki i dla przyszłości, na jaką zasługuje – mówiła, dodając, że sprawa była wielokrotnie omawiana w parlamencie. Zwróciła też uwagę, że zainteresowanie projektem nie ma związku z kampanią wyborczą.
„To była krzywda dla Larnaki”
Były minister robót publicznych Yiannis Karousos, który podpisywał pierwotne umowy inwestycyjne, stwierdził wprost, że mieszkańcy Larnaki zostali skrzywdzeni. Przypomniał, że projekt wart 1,2 mld euro miał generować około 125 mln euro rocznie dla gospodarki oraz tysiące miejsc pracy.
Również gubernator dystryktu Larnaka Angelos Hadjicharalambous wezwał do wywarcia presji na państwo, aby projekt został wreszcie zrealizowany.
Co dalej z projektem?
Obecny minister robót publicznych Alexis Vafeades poinformował, że kolejne kroki mają obejmować prace pogłębiarskie, przetarg na klub żeglarski oraz ocenę nowych propozycji mających przywrócić inwestycję na właściwe tory.
Przebudowa portu i mariny w Larnace utknęła po rozwiązaniu w marcu 2024 roku umowy z konsorcjum Kition w związku ze sporem o gwarancje finansowe. Planowany termin zakończenia inwestycji w marcu 2026 roku przestał obowiązywać, a przyszłość projektu nadal pozostaje niejasna.
FAQ
Dlaczego mieszkańcy Larnaki protestują?
Domagają się zakończenia opóźnień i rozpoczęcia przebudowy portu i mariny, która od lat pozostaje w zawieszeniu.
Co stało się z pierwotnym projektem?
Rząd zerwał umowę z inwestorem w 2024 roku z powodu sporu o gwarancje finansowe.
Czy projekt może jeszcze ruszyć?
Władze zapowiadają nowe przetargi i prace przygotowawcze, ale harmonogram pozostaje niepewny.



