„NIE DO WIARY, A JEDNAK PRAWDZIWE” — tak zaczyna się historia 16-letniego psa Milo, który zaginął 13 sierpnia w rejonie Kiti w Larnace. Przez sześć miesięcy rodzina żyła w niepewności, a jego dwójka dzieci nie przestawała płakać.
Milo zniknął, gdy podczas wizyty u znajomych ktoś zostawił otwartą bramę. Wystarczyła chwila nieuwagi. Starszy pies wyszedł poza teren posesji i ślad po nim zaginął.
6 miesięcy poszukiwań
Rodzina szukała go bez przerwy. Publikowano ogłoszenia, proszono o udostępnienia, apelowano do mieszkańców. Milo miał mikroczip, był wysterylizowany, a jego właściciele mieli pełną dokumentację.
Co ciekawe, mikroczip przez długi czas nie był formalnie zarejestrowany w systemie. Dopiero po interwencji i aktualizacji danych w czwartek dokonano oficjalnego wpisu na nazwisko właścicieli. Wtedy padły słowa nadziei — oby dzieci znów mogły się uśmiechnąć, a Milo wrócił do domu.
I tak się stało.

Odnaleziony w Nikozji
Kilka miesięcy po zaginięciu młoda kobieta znalazła psa w Nikozji. Miał na sobie obrożę, która nie należała do właścicieli. To sugeruje, że ktoś mógł go przetrzymywać — być może bez złych intencji.
Znalazczyni zawiozła Milo do weterynarza. Odczyt mikroczipa — już prawidłowo zarejestrowanego — pozwolił natychmiast skontaktować się z rodziną.
Telefon, na który czekali pół roku, w końcu zadzwonił.
„Nigdy nie traćcie nadziei”
Milo ma 16 lat. Dożył tego wieku dzięki dobrej opiece i jakości życia, jaką zapewniała mu rodzina. Jego powrót to nie tylko szczęśliwe zakończenie historii zaginięcia — to też przypomnienie, jak ważne jest prawidłowe zarejestrowanie mikroczipa.
Rodzina podkreśla, że nie szuka winnych. Najważniejsze było jedno — by Milo wrócił do domu.
FAQ
Kiedy zaginął pies Milo?
13 sierpnia w rejonie Kiti w Larnace.
Gdzie został odnaleziony?
Po sześciu miesiącach odnaleziono go w Nikozji.
Co pomogło w identyfikacji psa?
Zarejestrowany mikroczip, który umożliwił szybki kontakt z właścicielami.



