Wąwóz Avakas w dystrykcie Pafos jest oficjalnie zamknięty, jednak – jak pokazują ostatnie wydarzenia – zakazy wciąż są ignorowane. Wczoraj doszło tam do dwóch akcji ratunkowych po tym, jak gwałtownie podniósł się poziom wody.
Dwie akcje ratunkowe jednego dnia
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło o godzinie 13:13 i dotyczyło grupy 26 osób, które wybrały się na pieszą wędrówkę i zostały uwięzione w nurcie rzeki w wąwozie. Na miejsce natychmiast skierowano jednostkę straży pożarnej z rejonu Pegeia. Ratownicy, wykorzystując liny oraz kamizelki ratunkowe, ewakuowali wszystkich uczestników w bezpieczne miejsce. Nikt nie odniósł obrażeń.
Druga akcja rozpoczęła się o 16:20, kiedy służby otrzymały kolejne zgłoszenie – tym razem dotyczące pięciu osób. Trzy z nich znajdowały się w wodzie i zostały przetransportowane w bezpieczne miejsce przy użyciu sprzętu ratunkowego. Pozostałe dwie osoby, które przebywały w innym punkcie wąwozu, zdołały samodzielnie opuścić teren.
Ignorowanie zakazów może skończyć się tragedią
Łącznie w obu akcjach pomocy wymagało 31 osób. Wszystkie są całe i zdrowe, jednak sytuacja po raz kolejny pokazuje, jak niebezpieczne może być lekceważenie ostrzeżeń i zakazów.
Wąwóz Avakas jest zamykany m.in. ze względu na ryzyko nagłego wzrostu poziomu wody, który może uwięzić osoby znajdujące się w jego wnętrzu. Mimo to wielu turystów nadal decyduje się wejść na teren objęty zakazem.
FAQ
Dlaczego wąwóz Avakas jest zamknięty?
Ze względu na zagrożenie nagłym wzrostem poziomu wody i ryzyko uwięzienia osób w środku.
Ile osób wymagało pomocy?
Łącznie 31 osób w dwóch oddzielnych akcjach ratunkowych.
Czy ktoś został ranny?
Nie, wszystkie osoby zostały bezpiecznie ewakuowane i są w dobrym stanie.



