Po tragedii w Germasogei temat niebezpiecznych budynków eksplodował na całym Cyprze. Nowe dane z Pafos, Limassol i Nikozji pokazują skalę problemu, a władze mówią wprost: potrzebne są natychmiastowe działania.
Pilne działania po tragedii
W Pafos odbyła się nadzwyczajna narada służb odpowiedzialnych za kontrolę budynków. Władze zapowiedziały przyspieszenie procedur oraz wydawanie nakazów ewakuacji dla najbardziej zagrożonych obiektów.
Równolegle trwa koordynacja działań na poziomie całego kraju.
Setki niebezpiecznych budynków w całym kraju
Skala problemu jest ogromna. W regionie Pafos zidentyfikowano 226 niebezpiecznych budynków, a w Limassol około 130.
Jeszcze bardziej niepokojące dane pochodzą z Nikozji, gdzie aż 268 obiektów uznano za niebezpieczne, a cztery wymagają natychmiastowej ewakuacji.
Łącznie w całym kraju mówi się już o około 1300 takich budynkach.
Ludzie nadal mieszkają w zagrożonych obiektach
Mimo ryzyka wiele budynków nadal jest zamieszkanych. W Nikozji – mimo decyzji i procedur – nie przeprowadzono jeszcze żadnych ewakuacji.
W niektórych przypadkach sprawy ciągną się latami w sądach, co znacząco opóźnia działania.
Miliony euro i za małe wsparcie
Koszty rozwiązania problemu liczone są w milionach euro. W samym Limassol mogą sięgnąć nawet 8 milionów euro, a w Nikozji około 2,3 mln euro.
Tymczasem państwo przeznaczyło łącznie 2 mln euro dla wszystkich regionów na dwa lata.
To oznacza, że dostępne środki są niewystarczające w stosunku do skali problemu.
Rząd naciska na publikację listy budynków
Minister spraw wewnętrznych wezwał władze lokalne do ujawnienia i aktualizacji listy wszystkich niebezpiecznych budynków.
Planowane jest również stworzenie elektronicznego rejestru, który ma zwiększyć przejrzystość i umożliwić lepszą kontrolę sytuacji.
Władze podkreślają, że najbardziej niebezpieczne budynki powinny być oznaczane, a ich użytkowanie – zakazane do czasu wykonania niezbędnych prac.
Możliwe zmiany w prawie
Trwają prace nad zmianami przepisów, które mają przyspieszyć działania i zwiększyć możliwości władz.
Wśród proponowanych rozwiązań są m.in.:
- możliwość szybkiej ewakuacji mieszkańców,
- zakaz użytkowania budynków,
- zabezpieczenie lub nawet rozbiórka obiektów.
„To kosztuje życie”
Władze i eksperci nie mają wątpliwości – problem jest poważny i nie może być dłużej ignorowany.
Podkreślają, że brak reakcji może prowadzić do kolejnych tragedii, a odpowiedzialność spoczywa zarówno na instytucjach, jak i właścicielach budynków.
FAQ
Ile niebezpiecznych budynków jest na Cyprze?
Szacuje się, że około 1300. W tym 226 w Pafos, 130 w Limassol i 268 w Nikozji.
Czy mieszkańcy nadal żyją w zagrożonych budynkach?
Tak, wiele z nich jest nadal zamieszkanych, mimo realnego zagrożenia.
Jakie działania planują władze?
Przyspieszenie ewakuacji, zmiany w prawie oraz stworzenie publicznego rejestru niebezpiecznych budynków.


