Zaskakujący incydent bezpieczeństwa w rejonie Cypru. Niewielkie urządzenie Bluetooth, warte zaledwie kilka euro, pozwoliło przez kilka dni śledzić ruchy holenderskiej fregaty wojennej operującej na Morzu Śródziemnym.
Tracker ukryty w pocztówce
Jak ujawniły media w Holandii, urządzenie śledzące zostało umieszczone w zwykłej pocztówce i wysłane do okrętu za pośrednictwem wojskowej poczty. Gadżet, który normalnie służy np. do odnajdywania kluczy, umożliwił zdalne monitorowanie trasy jednostki.
Przesyłka przeszła przez bazę morską w Holandii, następnie lotnisko w Eindhoven, trafiła na Kretę, a stamtąd do portu w Heraklionie, gdzie została załadowana na pokład fregaty.
Okręt operował przy Cyprze
Chodzi o holenderską fregatę HNLMS Evertsen, która została wysłana w rejon Cypru w ramach grupy uderzeniowej francuskiego lotniskowca Charles de Gaulle. Jednostka pojawiła się w regionie po niedawnym incydencie z użyciem drona irańskiej produkcji.
Tracker działał jeszcze po wypłynięciu okrętu z Krety 27 marca i pozwalał śledzić jego trasę aż do momentu dotarcia w pobliże Cypru dzień później. Wtedy urządzenie przestało działać.
Reakcja wojska i nowe zasady
Holenderskie ministerstwo obrony potwierdziło incydent i poinformowało o wprowadzeniu zmian. Od teraz nie wolno wysyłać na okręty kart okolicznościowych zawierających baterie.
Podkreślono jednocześnie, że choć teoretycznie możliwe było śledzenie jednostki, sytuacja nie stanowiła zagrożenia operacyjnego.
Kolejny incydent w tej samej grupie
To nie pierwszy przypadek problemów z bezpieczeństwem w tej grupie okrętów. Wcześniej jeden z marynarzy francuskiego lotniskowca nieświadomie ujawnił jego lokalizację, publikując dane z treningu biegowego w aplikacji sportowej.
Pokazało to, jak łatwo nowoczesne technologie – nawet te powszechnie używane – mogą prowadzić do ujawnienia wrażliwych informacji.
Szerszy kontekst napięć w regionie
Grupa okrętów operuje w rejonie Cypru w związku ze wzrostem napięć i zwiększoną obecnością wojskową we wschodniej części Morza Śródziemnego.
Choć incydent z trackerem nie został uznany za zagrożenie, pokazuje potencjalne luki w systemach bezpieczeństwa i konieczność ich szybkiego uszczelnienia.
FAQ
Jak doszło do śledzenia okrętu wojennego?
Tracker Bluetooth został ukryty w pocztówce wysłanej na okręt przez wojskową pocztę.
Czy okręt był w niebezpieczeństwie?
Według władz nie doszło do zagrożenia operacyjnego, choć incydent ujawnił lukę w procedurach.
Jakie zmiany wprowadzono po zdarzeniu?
Zakazano wysyłania na okręty przesyłek zawierających baterie, aby uniknąć podobnych sytuacji.



