Polska deponentka, która w czasie kryzysu bankowego na Cyprze straciła niemal wszystkie oszczędności, przegrała ostateczną batalię o odzyskanie pieniędzy. Sąd Najwyższy uznał, że w tej sprawie kluczowe znaczenie ma prawo Unii Europejskiej – a nie wcześniejsze umowy między państwami.
Sąd zamyka drogę do roszczeń
Sąd Najwyższy w drugiej instancji jednogłośnie oddalił apelację Polki przeciwko Republice Cypryjskiej. Tym samym utrzymano w mocy wcześniejszy wyrok, który odrzucił jej pozew o odszkodowanie w wysokości około 430 tys. euro.
Sprawa dotyczyła skutków tzw. „haircutu” depozytów z 2013 roku – jednego z najbardziej dotkliwych elementów kryzysu bankowego na Cyprze.
Straciła setki tysięcy euro
Kobieta przed marcem 2013 roku zdeponowała w banku ponad 454 tys. euro. Po wprowadzeniu środków restrukturyzacyjnych jej oszczędności zostały zredukowane do około 24,5 tys. euro.
Domagała się zwrotu utraconej kwoty, argumentując, że działania władz Cypru stanowiły pośrednie wywłaszczenie inwestycji i powinny zostać zrekompensowane.
Prawo UE ponad umowami między państwami
Sąd nie podzielił tej argumentacji. Kluczowe znaczenie miała ocena relacji między prawem Unii Europejskiej a dwustronnymi umowami inwestycyjnymi między państwami członkowskimi.
Zdaniem sądu, zastosowanie takiej umowy prowadziłoby do nierównego traktowania obywateli UE – część z nich mogłaby ubiegać się o odszkodowania, a inni nie. To narusza zasadę zakazu dyskryminacji ze względu na obywatelstwo.
Podkreślono również, że po przystąpieniu Cypru i Polski do Unii Europejskiej takie umowy nie mogą być stosowane w zakresie, w jakim są sprzeczne z prawem unijnym.
Ostateczny wyrok i koszty
Sąd Najwyższy potwierdził, że pozew nie miał podstaw prawnych i odrzucił apelację w całości. Jednocześnie zasądził na rzecz Republiki Cypryjskiej koszty postępowania w wysokości 3,5 tys. euro.
Wyrok wpisuje się w utrwaloną linię orzeczniczą, która wzmacnia nadrzędność prawa Unii Europejskiej w sprawach związanych z kryzysem bankowym i restrukturyzacją sektora finansowego na Cyprze.
FAQ
Czy można jeszcze dochodzić odszkodowania za „haircut” na Cyprze?
W świetle tego wyroku szanse na skuteczne roszczenia na podstawie dawnych umów między państwami są bardzo ograniczone.
Dlaczego sąd odrzucił roszczenie Polki?
Ponieważ uznał, że prawo UE ma pierwszeństwo i nie pozwala na uprzywilejowanie inwestorów z wybranych krajów.
Ile pieniędzy straciła deponentka?
Z ponad 454 tys. euro zostało jej około 24,5 tys. euro po wprowadzeniu restrukturyzacji banków w 2013 roku.



