Internet miał ułatwiać komunikację i dostęp do informacji. Coraz częściej staje się jednak miejscem agresji, obraźliwych komentarzy i wrogich treści. Najnowsze dane Eurostatu pokazują, że problem mocno widoczny jest również na Cyprze.
Eksperci zwracają uwagę, że internet coraz bardziej zmienia się w przestrzeń emocjonalnych reakcji, konfliktów i społecznej frustracji.
Prawie 4 na 10 osób widzi wrogie treści
Według danych Eurostatu za 2025 rok około 39 procent użytkowników internetu na Cyprze zetknęło się z treściami uznawanymi za agresywne, poniżające lub wrogie wobec konkretnych osób albo grup społecznych.
To wynik nieco niższy od średniej unijnej wynoszącej 42,3 procent, ale nadal pokazujący bardzo dużą skalę problemu.
Najczęściej atakowane są poglądy i tożsamość
Dane pokazują, że najwięcej agresywnych treści dotyczy poglądów politycznych i społecznych.
Wysoko znajdują się również komentarze związane z:
- pochodzeniem etnicznym,
- religią,
- orientacją seksualną,
- płcią,
- narodowością.
Według analityków internet coraz częściej staje się odbiciem napięć społecznych i politycznych widocznych także poza siecią.
Problem jest większy niż zwykły hejt
Eksperci podkreślają, że agresywne treści online wpływają nie tylko na atmosferę dyskusji w internecie.
Długotrwały kontakt z wrogimi komunikatami może zwiększać poziom stresu, polaryzację społeczną oraz poczucie zagrożenia.
Coraz częściej mówi się również o cyfrowym zmęczeniu i przebodźcowaniu wynikającym z nieustannego kontaktu z konfliktami w mediach społecznościowych.
Coraz mniej czytania, coraz więcej emocji
W praktyce problem wygląda dziś jeszcze szerzej.
Coraz więcej osób reaguje wyłącznie na nagłówki, pojedyncze zdjęcia lub krótkie fragmenty postów bez czytania całego tekstu.
Wystarczy kontrowersyjny temat, zdjęcie wygenerowane przez AI albo pojedyncza statystyka, aby pod publikacją pojawiły się dziesiątki agresywnych komentarzy.
W internecie coraz częściej widać również automatyczne podważanie wszystkiego — badań, statystyk, danych czy nawet samych intencji autora.
Pojawiają się oskarżenia o clickbait, manipulację lub „pisanie głupot”, nawet gdy treść opiera się na oficjalnych źródłach.
Ludzie często angażują się w treści, których nie lubią
Eksperci zwracają uwagę na jeden z największych paradoksów współczesnych mediów społecznościowych.
Wiele osób deklaruje, że nie lubi konkretnych tematów, portali czy twórców, a jednocześnie regularnie ich obserwuje, komentuje i poświęca im ogromną ilość czasu.
Algorytmy dodatkowo wzmacniają takie zachowania, ponieważ emocjonalne reakcje zwiększają zasięgi i widoczność treści.
Fakty są takie, że również negatywne komentarze napędzają ruch w internecie.
Internet stał się miejscem odreagowywania frustracji
Część specjalistów uważa, że media społecznościowe coraz częściej służą jako przestrzeń rozładowywania codziennych emocji i frustracji.
Anonimowość oraz dystans ekranu sprawiają, że ludzie znacznie częściej piszą rzeczy, których prawdopodobnie nie powiedzieliby komuś twarzą w twarz.
Najprostsze rozwiązanie często nie działa
Teoretycznie internet daje bardzo proste możliwości.
Można przestać obserwować profil, wyłączyć powiadomienia albo po prostu przewinąć dalej.
W praktyce wiele osób regularnie angażuje się jednak w konflikty i negatywne dyskusje.
To pokazuje, że problem współczesnych mediów społecznościowych coraz mniej dotyczy samej technologii, a coraz bardziej sposobu, w jaki ludzie korzystają dziś z internetu.
AI wywołuje większe emocje niż sam tekst
Coraz wyraźniej widać to również przy tematach związanych ze sztuczną inteligencją.
AI jest dziś wykorzystywane praktycznie wszędzie — przez firmy technologiczne, sklepy, banki, fabryki czy media.
Dla biznesu stało się codziennym narzędziem pracy.
Mimo to w mediach społecznościowych samo wspomnienie o AI bardzo często wywołuje większe emocje niż treść samego artykułu.
FAQ
Ilu użytkowników internetu na Cyprze spotyka się z agresją online?
Według danych Eurostatu około 39 procent użytkowników internetu na Cyprze zetknęło się z wrogimi treściami online.
Jakie treści najczęściej wywołują agresję?
Najczęściej dotyczą polityki, poglądów społecznych, religii, pochodzenia etnicznego i orientacji seksualnej.
Dlaczego ludzie angażują się w negatywne treści?
Eksperci wskazują między innymi na działanie algorytmów, emocjonalne reakcje oraz potrzebę odreagowywania frustracji.



