Coraz więcej pytań pojawia się wokół funkcjonowania cypryjskiego systemu zdrowia GeSY. Tym razem chodzi o pacjenta, który po operacji w szpitalu działającym w ramach systemu został obciążony dodatkowymi kosztami hospitalizacji i musiał zapłacić z własnej kieszeni 400 euro.
Sprawa wywołała reakcję Federacji Organizacji Pacjentów Cypru (OSAK), która domaga się wyjaśnień od Organizacji Ubezpieczenia Zdrowotnego (OAY).
Pacjent musiał zostać dłużej w szpitalu
Jak opisuje OSAK, pacjent przeszedł operację w placówce objętej systemem GeSY. Po zabiegu pojawiły się jednak poważne dolegliwości — silny ból oraz bardzo wysokie ciśnienie krwi.
Lekarze zdecydowali o pozostawieniu go w szpitalu przez trzy doby.
Problem pojawił się przy wypisie. Pacjent miał usłyszeć od lekarza, że GeSY pokrywa tylko jedną dobę hospitalizacji dla tego typu zabiegu. Za kolejne dwa dni pobytu w szpitalu musiał zapłacić sam.
Rachunek wyniósł 400 euro.
OSAK: Pacjent nie powinien płacić
Po opuszczeniu szpitala pacjent skontaktował się z Federacją Organizacji Pacjentów Cypru, prosząc o pomoc w odzyskaniu pieniędzy.
OSAK poinformowała, że zwróciła się do OAY z prośbą o wyjaśnienia, jednak do tej pory nie otrzymała odpowiedzi.
Przedstawiciel organizacji Dimitris Lambrianidis podkreślił, że pacjent korzystający z usług w ramach GeSY nie powinien być obciążany dodatkowymi kosztami za konieczne leczenie.
Według OSAK sytuacja jest bardzo poważna, ponieważ z jednej strony szpital miał obciążyć pacjenta dodatkowymi kosztami, a z drugiej sam system może tworzyć mechanizmy prowadzące do takich sytuacji.
Problemem mogą być zasady rozliczeń GeSY
OSAK zwraca uwagę, że OAY stosuje system DRG, czyli jednolite kategorie diagnostyczne określające między innymi standardowy czas hospitalizacji dla konkretnych procedur medycznych.
Jeśli pobyt pacjenta trwa dłużej niż przewiduje system, szpital otrzymuje niższe wynagrodzenie od OAY.
Zdaniem organizacji takie rozwiązanie ma ograniczać nadużycia i niepotrzebnie długie pobyty w szpitalach, ale nie może prowadzić do sytuacji, w której koszty są przerzucane na pacjentów.
OSAK podkreśla, że jeśli lekarz uznaje dalszą hospitalizację za konieczną, pacjent nie powinien ponosić żadnych dodatkowych opłat.
Kolejny problem: pacjenci płacą mimo limitów
Federacja zwróciła też uwagę na drugi problem zgłoszony przez pacjenta korzystającego z GeSY.
Chodzi o sytuację, w której lekarze opóźniają składanie rozliczeń do systemu, aby uniknąć ograniczeń dotyczących liczby wizyt refundowanych w danym miesiącu.
W efekcie część wizyt nie została od razu uwzględniona w systemie dopłat pacjenta. Poszkodowany twierdzi, że przez to nadal płacił za wizyty i badania, mimo że powinien już osiągnąć roczny limit współpłatności wynoszący 150 euro.
OSAK uważa, że OAY powinien pilnie przeanalizować obowiązujące praktyki, ponieważ obecne zasady zaczynają — zdaniem organizacji — wypaczać filozofię działania GeSY.
FAQ
Dlaczego pacjent zapłacił 400 euro mimo GeSY?
Według relacji pacjenta system miał pokrywać tylko jedną dobę hospitalizacji po operacji, dlatego za kolejne dni pobytu został obciążony dodatkowymi kosztami.
Czym jest system DRG w GeSY?
DRG to system określający standardowy czas hospitalizacji i sposób rozliczania leczenia przez szpitale.
Ile wynosi roczny limit dopłat pacjenta w GeSY?
Roczny limit współpłatności dla pacjentów korzystających z GeSY wynosi obecnie 150 euro.



