Niemal miesiąc po złożeniu wniosku o ewakuację kompleksu Seagate w turystycznej części Jermasoi sąd nadal nie wydał decyzji. Władze Limassol alarmują, że obecne przepisy nie pozwalają szybko reagować na zagrożenia, a problem dotyczy setek budynków w całym dystrykcie.
11 kwietnia w budynku Seagate doszło do częściowego zawalenia konstrukcji. W tragedii zginęły dwie osoby. Dziś sprawa ujawnia znacznie szerszy problem związany z bezpieczeństwem nieruchomości w Limassol.
Sprawa Seagate utknęła w procedurach
Eparchialny Organ Samorządowy Limassol (EOA) złożył do sądu wniosek o nakaz ewakuacji budynku już 20 maja. Mimo upływu niemal miesiąca decyzja nadal nie zapadła.
Prezes EOA Yiannis Tsouloftas podkreśla, że obowiązujące narzędzia prawne są zbyt wolne i nie pozwalają władzom działać natychmiast w sytuacjach zagrożenia życia.
Dodatkowo właściciele budynku odwołali się od decyzji EOA, a ich skarga jest obecnie analizowana przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.
Jeżeli sąd wyda nakaz ewakuacji, około 60 rodzin mieszkających w kompleksie będzie musiało opuścić budynek.
Potrzebne zmiany w prawie
Zdaniem władz Limassol obecny system wymaga pilnej reformy.
Tsouloftas uważa, że organizacje samorządowe powinny otrzymać uprawnienia pozwalające na szybsze i skuteczniejsze działania wobec niebezpiecznych budynków, bez konieczności wielomiesięcznych procedur sądowych.
Jak podkreśla, bezpieczeństwo mieszkańców nie powinno zależeć od przewlekłych postępowań administracyjnych.
Kto zapłaci za naprawy?
Prezes EOA zwrócił również uwagę na problem finansowania takich działań.
Organizacje samorządowe utrzymują się głównie z opłat za wodę, kanalizację i usługi administracyjne. Nie posiadają natomiast funduszy przeznaczonych na zabezpieczanie lub naprawę prywatnych nieruchomości.
Według Tsouloftasa niesprawiedliwe byłoby przerzucanie kosztów zaniedbań właścicieli budynków na innych mieszkańców poprzez podwyżki rachunków czy opłat administracyjnych.
Kryzys mieszkaniowy pogłębia problem
Władze wskazują również na społeczny wymiar sytuacji.
Wysokie ceny najmu w Limassol sprawiają, że część mieszkańców decyduje się na zamieszkanie w budynkach o złym stanie technicznym, ponieważ są one tańsze od innych dostępnych lokali.
Zdaniem EOA problem ten wykracza poza kompetencje samorządów i wymaga wsparcia ze strony rządu centralnego.
W Limassol jest około 1000 potencjalnie niebezpiecznych budynków
Najbardziej alarmujące są jednak dane dotyczące całego dystryktu.
Według EOA w Limassol zidentyfikowano około 1000 budynków, które mogą stanowić zagrożenie dla mieszkańców.
Dotychczas 262 nieruchomości zostały poddane oględzinom przez inżynierów zrzeszonych w Izbie Naukowo-Technicznej Cypru (ETEK). Raporty przygotowano już dla 220 obiektów.
Specjaliści analizują obecnie, czy wymagają one natychmiastowej ewakuacji, czy też wystarczą prace naprawcze i konserwacyjne.
Już 96 budynków uznano za niebezpieczne
Jak poinformował Tsouloftas, oficjalnie za niebezpieczne uznano już 96 budynków w Limassol.
Siedemdziesiąt z nich zostało sklasyfikowanych przez EOA, natomiast 26 przejęto po wcześniejszych organach planistycznych.
W przypadku najbardziej zagrożonych obiektów właściciele otrzymają określony termin na usunięcie problemów. Jeżeli tego nie zrobią, EOA rozpocznie procedury prawne mające wymusić likwidację zagrożenia.
FAQ
Ile potencjalnie niebezpiecznych budynków znajduje się w Limassol?
Według danych EOA może ich być około 1000 na terenie całego dystryktu.
Co dzieje się z budynkiem Seagate?
Sąd nadal rozpatruje wniosek o ewakuację kompleksu po częściowym zawaleniu budynku, w którym zginęły dwie osoby.
Ile budynków zostało już uznanych za niebezpieczne?
Obecnie oficjalnie za niebezpieczne uznano 96 nieruchomości w Limassol.



