Były negocjator strony turecko-cypryjskiej Ozdil Nami ostrzegł, że niepowodzenie nowej inicjatywy ONZ w sprawie rozwiązania kwestii cypryjskiej może doprowadzić do stopniowej „tajwanizacji” okupowanej północnej części wyspy. W jego ocenie największym problemem nie jest dziś treść ewentualnego porozumienia, lecz sposób prowadzenia negocjacji.
Krytyka nowej inicjatywy ONZ
W wywiadzie telewizyjnym Ozdil Nami odniósł się do wizyty osobistej wysłanniczki sekretarza generalnego ONZ Maríi Ángeli Holguín oraz nowej inicjatywy António Guterresa dotyczącej wznowienia rozmów.
Według byłego negocjatora strony turecko-cypryjskiej zasadniczym problemem nie jest brak uzgodnień między stronami, lecz brak odpowiedniej struktury negocjacji.
Jego zdaniem dotychczas wypracowane porozumienia pozostają aktualne, natomiast obecny proces pozbawiony jest jasnego harmonogramu, mechanizmu arbitrażu oraz konsekwencji w przypadku fiaska rozmów.
Nawiązanie do Planu Annana
Nami przypomniał, że podczas negocjacji dotyczących Planu Annana istniał konkretny harmonogram powiązany z rozszerzeniem Unii Europejskiej oraz mechanizm arbitrażu ONZ.
Podkreślił, że właśnie taka konstrukcja procesu negocjacyjnego zwiększała szanse na osiągnięcie porozumienia.
Według niego obecna inicjatywa nie zawiera tych elementów, co może znacząco utrudnić osiągnięcie trwałego rozwiązania.
„Scenariusz Tymbou – Warosza”
Były negocjator odniósł się również do pojawiających się w mediach spekulacji dotyczących możliwego kompromisu.
Według omawianego scenariusza lotnisko w Tymbou na okupowanym Cyprze Północnym mogłoby zostać otwarte dla międzynarodowych lotów, natomiast Warosza zostałaby przekazana pod administrację ONZ i udostępniona byłym mieszkańcom.
Nami uważa, że taki model niesie poważne ryzyko. Jego zdaniem, gdyby późniejsze referendum zakończyło się odrzuceniem porozumienia, obie strony zachowałyby uzyskane wcześniej korzyści, a motywacja do zawarcia kompleksowego rozwiązania znacząco by osłabła.
Ostrzeżenie przed „tajwanizacją”
Zdaniem Namiego kolejne nieudane referendum mogłoby odsunąć rozwiązanie kwestii cypryjskiej na wiele lat.
Były negocjator stwierdził, że w takim scenariuszu okupowana północ wyspy mogłaby stopniowo funkcjonować podobnie do Tajwanu – rozwijając kontakty międzynarodowe bez formalnego uznania państwowości.
W jego ocenie oznaczałoby to odejście od perspektywy kompleksowego rozwiązania problemu Cypru.
FAQ
Czym jest „tajwanizacja”, o której mówi Ozdil Nami?
Według byłego negocjatora oznaczałaby stopniowe funkcjonowanie okupowanej północnej części Cypru z coraz szerszymi kontaktami międzynarodowymi, ale bez powszechnego uznania jako państwa.
Na czym polega scenariusz „Tymbou – Warosza”?
Według medialnych doniesień zakłada on otwarcie lotniska w Tymbou dla ruchu międzynarodowego w zamian za przekazanie Waroszy pod administrację ONZ i umożliwienie powrotu dawnym mieszkańcom.
Czy są to oficjalne propozycje negocjacyjne?
Nie. Ozdil Nami komentował informacje i scenariusze pojawiające się w mediach. Żadne z tych rozwiązań nie zostało oficjalnie przyjęte przez strony negocjacji.



