Realizacja projektu zrównoważonej mobilności w Limassol ponownie znalazła się pod ostrzałem. Podczas czwartkowego posiedzenia parlamentarnej Komisji Transportu posłowie różnych ugrupowań zgodzili się, że miasto potrzebuje nowoczesnych rozwiązań komunikacyjnych, jednak obecny sposób wdrażania projektu wymaga pilnych korekt. Najwięcej kontrowersji budzą plastikowe słupki, organizacja ruchu oraz ścieżki rowerowe.
Posłowie: projekt trzeba poprawić
Komisja analizowała wpływ realizowanego w Limassol Planu Zrównoważonej Mobilności Miejskiej (SUMP/SVAK) na ruch drogowy, bezpieczeństwo oraz codzienne funkcjonowanie mieszkańców i przedsiębiorców.
Przedstawiciele wszystkich największych ugrupowań politycznych podkreślali, że choć idea ograniczenia ruchu samochodowego i rozwoju transportu rowerowego jest słuszna, to sposób realizacji inwestycji wywołał ogromne niezadowolenie mieszkańców.
Pojawiły się apele o natychmiastową ocenę dotychczas wykonanych prac oraz wprowadzenie zmian tam, gdzie nowe rozwiązania powodują utrudnienia.
Burmistrz chce usunięcia części słupków
Burmistrz Limassol Giannis Armeftis poinformował, że Departament Robót Publicznych odpowiedział już na list z 11 propozycjami zmian zgłoszonymi przez miasto. Część z nich została zaakceptowana.
Jak podkreślił, najbardziej kontrowersyjnym elementem inwestycji okazały się plastikowe słupki oddzielające pasy ruchu i ścieżki rowerowe.
Stanowisko władz miasta jest jasne – słupki powinny zniknąć z wielu ulic osiedlowych.
Miasto domaga się również czasowego wstrzymania montażu kolejnych separatorów do czasu oceny skutków dotychczasowych zmian oraz przeniesienia części ścieżek rowerowych, aby odzyskać miejsca parkingowe dla mieszkańców.
Urzędnicy bronią projektu
Przedstawiciele Ministerstwa Transportu i Departamentu Robót Publicznych przekonywali, że projekt został przygotowany zgodnie z europejskimi standardami i opiera się na rozwiązaniach stosowanych w wielu krajach.
Wyjaśnili, że plastikowe separatory są niezbędne w miejscach, gdzie rowerzyści poruszają się pod prąd względem ruchu samochodowego i mają zwiększać ich bezpieczeństwo.
Jednocześnie zadeklarowali gotowość do wprowadzenia zmian tam, gdzie będzie to technicznie możliwe, bez naruszania głównych założeń projektu.
Były burmistrz zabrał głos
Do dyskusji włączył się również były burmistrz Limassol Nikos Nikolaidis, który odniósł się do pojawiających się zarzutów, jakoby obecne rozwiązania były efektem decyzji poprzednich władz miasta.
W opublikowanym oświadczeniu zaznaczył, że wcześniejsze władze popierały budowę sieci ścieżek rowerowych, jednak nigdy nie przedstawiono im projektu zakładającego masowy montaż plastikowych słupków.
Podkreślił również, że za ostateczny sposób realizacji inwestycji odpowiadają obecne władze oraz Departament Robót Publicznych.
Projekt będzie kontynuowany, ale z korektami
Mimo ostrej krytyki nikt nie kwestionuje potrzeby modernizacji transportu w Limassol. Zarówno parlamentarzyści, jak i przedstawiciele miasta podkreślają jednak, że projekt powinien zostać dostosowany do realnych potrzeb mieszkańców.
Najbliższe tygodnie mają przynieść decyzje dotyczące zmian w organizacji ruchu oraz ewentualnego ograniczenia liczby plastikowych separatorów na najbardziej problematycznych ulicach.
FAQ
Dlaczego projekt wywołuje tyle kontrowersji?
Mieszkańcy skarżą się na utrudnienia w ruchu, ograniczenie miejsc parkingowych oraz dużą liczbę plastikowych słupków.
Czy projekt zostanie wstrzymany?
Na razie nie. Władze zapowiadają kontynuację inwestycji, ale z wprowadzeniem poprawek.
Kto odpowiada za realizację projektu?
Za wykonanie inwestycji odpowiada Departament Robót Publicznych we współpracy z władzami miasta.



