Pasażerka podróżująca samotnie z 18-miesięcznym dzieckiem opisała wielogodzinne kolejki, tłok i brak wystarczającej pomocy na lotnisku w Larnace. Kobieta twierdzi, że przed dotarciem do kontroli paszportowej spędziła około dwóch i pół godziny na stojąco, obawiając się, że nie zdąży na swój lot.
Do zdarzenia miało dojść w środę, 8 lipca, w godzinach wieczornych. Relacja opublikowana w mediach społecznościowych wywołała szeroką dyskusję o przygotowaniu lotniska na wzmożony ruch w szczycie sezonu wakacyjnego.
Kobieta podkreśla, że nie oczekiwała specjalnego traktowania, lecz pomocy wynikającej z trudnej sytuacji, w której znalazła się razem z małym dzieckiem.
Godzina oczekiwania na oznaczenie wózka
Według relacji pasażerki problemy rozpoczęły się jeszcze przed kontrolą bezpieczeństwa. Kobieta miała wykonany internetowy check-in i nie nadawała walizki, jednak musiała uzyskać oznaczenie dla dziecięcego wózka.
Twierdzi, że samo oczekiwanie na przywieszenie odpowiednich etykiet trwało około godziny. W tym czasie miało brakować pracowników obsługi naziemnej, którzy mogliby wskazać jej właściwe stanowisko lub pomóc w szybszym przejściu procedury.
Razem z innymi pasażerami skorzystała ostatecznie z kolejki przeznaczonej dla osób z pierwszeństwem. Jak zaznacza, w zwykłej kolejce oczekiwanie mogłoby potrwać jeszcze dłużej.
Kolejna godzina przed kontrolą paszportową
Następnie pasażerka miała spędzić około godziny w kolejce prowadzącej do bramek kontrolujących karty pokładowe.
Po ich przejściu zobaczyła kolejną długą kolejkę do kontroli paszportowej. Do planowanej godziny odlotu pozostawało wówczas około 20 minut.
Kobieta poprosiła pracownicę o możliwość szybszego przejścia, tłumacząc, że od dwóch godzin stoi z małym dzieckiem. Według jej relacji usłyszała jednak, że musi czekać razem z pozostałymi pasażerami.
Nie prosiłam o przywilej. Prosiłam o coś oczywistego – napisała.
Dziecko potrzebowało jedzenia i przewinięcia
Pasażerka opisuje, że łącznie spędziła w kolejkach około dwóch i pół godziny, mając przy sobie wózek oraz ciężką torbę z mlekiem, wodą i rzeczami potrzebnymi dziecku.
Wskazuje, że z powodu tłoku nie była w stanie swobodnie nakarmić ani przewinąć córki. Ostatecznie miała przejść do przodu dzięki zgodzie innych zmęczonych pasażerów, którzy zauważyli pogarszający się stan dziecka.
Z jej relacji wynika, że podobne problemy dotyczyły również innych rodzin. W kolejkach mieli znajdować się rodzice z kilkorgiem dzieci, osoby starsze oraz podróżni obawiający się, że spóźnią się na swoje loty.
Doniesienia o dużym tłoku, frustracji podróżnych i długim oczekiwaniu 8 lipca pojawiły się także w cypryjskich mediach.
Płatny Fast Track obok długich kolejek
Szczególne emocje pasażerki wzbudziła możliwość skorzystania z płatnego przejścia Fast Track za 10 euro.
Jak twierdzi, część podróżnych dowiadywała się o tej usłudze dopiero po wejściu do wydzielonego korytarza zwykłej kolejki. Przy dużym tłoku zmiana trasy miała być już praktycznie niemożliwa.
Kobieta zwróciła także uwagę na wysoką temperaturę wewnątrz terminalu. Jej zdaniem klimatyzacja nie radziła sobie z liczbą osób zgromadzonych na niewielkiej przestrzeni.
Pasażerka apeluje o sprawdzenie nagrań
Autorka wpisu zwróciła się do odpowiedzialnych instytucji o przeanalizowanie nagrań z kamer lotniska z 8 lipca, między godziną 18:00 a 21:00.
Podkreśliła, że sezon wakacyjny i większa liczba podróżnych nie powinny być zaskoczeniem. Jej zdaniem ruch lotniczy można przewidzieć na podstawie rozkładu połączeń, dlatego liczba pracowników i organizacja odpraw powinny być odpowiednio dostosowane.
Lotnisko w Larnace jest bramą Cypru na świat. To pierwszy i ostatni obraz wyspy, jaki otrzymują odwiedzający – zaznaczyła.
Na obecnym etapie przedstawione zarzuty pozostają relacją pasażerki. W publicznie dostępnych komunikatach operatora nie znaleźliśmy odpowiedzi odnoszącej się bezpośrednio do sytuacji opisanej przez podróżną.
FAQ
Kiedy miało dojść do problemów na lotnisku w Larnace?
Pasażerka opisuje sytuację z wieczoru 8 lipca 2026 roku. Prosi o sprawdzenie nagrań z kamer z godzin 18:00–21:00.
Jak długo kobieta miała czekać w kolejkach?
Według jej relacji oczekiwanie przed kolejnymi etapami kontroli trwało łącznie około dwóch i pół godziny.
Czy lotnisko odpowiedziało na zarzuty?
W chwili przygotowania materiału nie znaleźliśmy publicznego stanowiska Hermes Airports odnoszącego się bezpośrednio do opisanej sytuacji.



