Choć tegoroczne lato nie przynosi wyników na poziomie rekordowego 2025 roku, branża hotelarska patrzy już w przyszłość. Nowy prezes cypryjskiego stowarzyszenia hotelarzy PASYXE, Jannos Pantazis, uważa, że decyzje podejmowane w najbliższych miesiącach zadecydują o tym, jak będzie wyglądał sezon turystyczny w 2027 roku.
Rezerwacji jest mniej niż przed rokiem
Nowy przewodniczący PASYXE przyznaje, że skutki napięć na Bliskim Wschodzie nadal są odczuwalne przez branżę. Największy problem pojawił się w marcu i kwietniu, gdy wiele osób anulowało wcześniej zaplanowane wyjazdy.
Choć w maju i czerwcu sytuacja zaczęła się poprawiać, liczba rezerwacji wciąż pozostaje niższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Zdaniem Pantazisa najbardziej realnym scenariuszem jest zakończenie 2026 roku na poziomie zbliżonym do 2024 roku, a nie rekordowego sezonu 2025.
Celem jest odbudowa w 2027 roku
Nowy prezes podkreśla, że najważniejszym zadaniem jest już dziś przygotowanie gruntu pod kolejny sezon.
Kluczowe będzie utrzymanie obecnych połączeń lotniczych, rozwijanie nowych rynków – takich jak Polska czy Rumunia – oraz dalsze wydłużanie sezonu turystycznego. W jego ocenie wyspa powinna stać się kierunkiem atrakcyjnym nie tylko latem, ale przez większą część roku.
Branża chce stałego sztabu kryzysowego
Jedną z najciekawszych propozycji przedstawionych przez Pantazisa jest utworzenie stałej grupy zarządzania kryzysowego dla turystyki.
Według niego wojny, napięcia geopolityczne czy inne nieprzewidziane wydarzenia mogą w ciągu kilku dni zachwiać całym rynkiem. Dlatego potrzebny jest zespół, który będzie stale monitorował sytuację i natychmiast reagował, zamiast za każdym razem rozpoczynać działania od początku.
Hotelarze chcą również powołania stałego forum współpracy pomiędzy rządem a branżą turystyczną, aby wspólnie planować działania wyprzedzające potencjalne kryzysy.
Największe problemy hoteli
Zdaniem nowego prezesa PASYXE sektor hotelarski mierzy się obecnie z trzema głównymi wyzwaniami:
- mniejszą liczbą rezerwacji i niepewnością dotyczącą przyszłych sezonów,
- niedoborem pracowników,
- wysokimi kosztami energii, które są znacznie wyższe niż w wielu konkurencyjnych krajach turystycznych.
Pantazis uważa, że konieczne jest wsparcie inwestycji w odnawialne źródła energii oraz poprawę efektywności energetycznej hoteli, co pozwoliłoby ograniczyć koszty działalności.
Zachęta dla mieszkańców
Szef hotelarzy odniósł się również do opinii, że wakacje w lokalnych hotelach są zbyt drogie.
Jak podkreśla, wiele obiektów przygotowało specjalne oferty dla mieszkańców. Zachęca, aby przed rezerwacją sprawdzać strony internetowe hoteli lub kontaktować się z nimi bezpośrednio, ponieważ często można znaleźć korzystniejsze ceny niż w popularnych serwisach rezerwacyjnych.
Airbnb? Tak, ale na równych zasadach
Pantazis zaznacza, że hotelarze nie sprzeciwiają się najmom krótkoterminowym, jednak oczekują jednakowych zasad dla wszystkich uczestników rynku.
Jego zdaniem wszystkie obiekty noclegowe powinny spełniać te same wymagania dotyczące bezpieczeństwa, podatków i zezwoleń, aby konkurencja była uczciwa. Odniósł się również do raportu cypryjskiej Izby Kontroli, który wskazał nieprawidłowości w części ofert publikowanych na platformach rezerwacyjnych.
FAQ
Czy sezon turystyczny 2026 będzie gorszy od ubiegłego?
Według prezesa PASYXE wszystko wskazuje na to, że wyniki będą słabsze niż rekordowy 2025 rok, choć branża liczy na poprawę dzięki rezerwacjom last minute.
Jakie problemy najbardziej dotykają hotele?
Największym wyzwaniem są niższe rezerwacje, niedobór pracowników oraz wysokie koszty energii.
Co hotelarze proponują na przyszłość?
Między innymi utworzenie stałego sztabu kryzysowego dla turystyki oraz dalsze rozwijanie połączeń lotniczych i nowych rynków.



