Właściciele stacji paliw protestowali we wtorek przed Pałacem Prezydenckim w Nikozji, domagając się interwencji prezydenta Nikosa Christodoulidesa. Spór dotyczy nowych wymogów bezpieczeństwa dla cystern przewożących paliwa, które mogą doprowadzić do wycofania z ruchu ponad 300 pojazdów.
Przedstawiciele branży ostrzegają, że jeśli nie uda się osiągnąć porozumienia, w najbliższym czasie mogą pojawić się problemy z dostawami paliw do szpitali, hoteli i innych dużych odbiorców.
Domagają się więcej czasu i wsparcia finansowego
Protestujący oczekują przede wszystkim wydłużenia okresu przejściowego na dostosowanie cystern do obowiązujących przepisów oraz uruchomienia programu wsparcia finansowego.
Jak podkreślają, zakup nowej cysterny spełniającej wymagania kosztuje około 120 tys. euro, co dla wielu firm stanowi ogromne obciążenie.
Jednocześnie zapewniono, że protest nie wpłynął na funkcjonowanie stacji paliw, które obsługują klientów bez zakłóceń.
Spór dotyczy systemu ADR
Sednem konfliktu jest obowiązek stosowania w cysternach systemu ADR, wymaganego przez unijne przepisy dotyczące transportu materiałów niebezpiecznych.
System pozwala m.in. na automatyczne odcięcie zasilania elektrycznego pojazdu po wypadku, zmniejszając ryzyko pożaru lub eksplozji.
Przepisy obowiązują w Unii Europejskiej od 2008 roku, jednak na Cyprze przez lata stosowano kolejne rozwiązania przejściowe, które odsuwały pełne wdrożenie nowych wymagań.
Rząd: branża miała 17 lat na przygotowanie
Departament Transportu Drogowego uważa, że przedsiębiorcy mieli wystarczająco dużo czasu, aby dostosować swoje pojazdy.
Dyrektor departamentu Giorgos Loukas przypomniał, że przepisy obowiązują od 2008 roku, a firmy mogły przez ten czas wymienić lub przebudować cysterny tak, aby uzyskały certyfikat ADR.
Zdaniem władz obecne wymogi nie są nowością, lecz długo zapowiadanym wdrożeniem unijnych standardów bezpieczeństwa.
Branża ostrzega przed problemami z dostawami
Przedstawiciele właścicieli stacji paliw twierdzą jednak, że zgodnie z ubiegłorocznymi ustaleniami rząd miał zabiegać w Komisji Europejskiej o pięcioletni okres przejściowy.
Ich zdaniem proces ten został przerwany, a wejście w życie nowych przepisów bez dodatkowego czasu na dostosowanie floty może doprowadzić do unieruchomienia setek cystern.
Jeżeli strony nie osiągną kompromisu, problemy z dostawami paliw mogą dotknąć przede wszystkim szpitale, hotele oraz inne obiekty zużywające duże ilości paliwa.
FAQ
Dlaczego właściciele stacji paliw protestują?
Domagają się wydłużenia okresu przejściowego oraz wsparcia finansowego na wymianę cystern spełniających normy ADR.
Czego dotyczą przepisy ADR?
To unijne przepisy dotyczące bezpiecznego przewozu materiałów niebezpiecznych, w tym paliw.
Czy protest wpłynął na funkcjonowanie stacji paliw?
Nie. Według organizatorów wszystkie stacje paliw obsługują klientów normalnie.


