Cypryjska policja znalazła się pod ostrzałem organizacji broniących praw osób z niepełnosprawnościami po ujawnieniu nagrania przedstawiającego upokarzanie nieletniego chłopca z zespołem Downa. Choć sprawa została zgłoszona już 1 czerwca, śledztwo wciąż trwa, a sprawcy nadal oficjalnie nie zostali zidentyfikowani.
Zdaniem organizacji społecznych taka sytuacja jest trudna do zrozumienia, ponieważ – jak twierdzą – ustalenie tożsamości osób widocznych na nagraniu zajęło internautom zaledwie godzinę.
Szokujące nagranie trafiło do internetu
Sprawa dotyczy filmu opublikowanego w serwisie TikTok.
Na nagraniu widać nieletniego chłopca z zespołem Downa, który jest poniżany przez dwie kobiety. Według informacji przekazanych przez organizacje społeczne chłopiec został nakłoniony do pokazania swoich narządów płciowych przed kamerą, a kobiety śmiały się z całej sytuacji.
Nagranie wywołało ogromne oburzenie na Cyprze.
Organizacje: policja miała prawie dwa miesiące
Konfederacja Organizacji Osób z Niepełnosprawnościami (Kysoa) poinformowała, że sprawa została zgłoszona policji 1 czerwca.
Jej przewodniczący Themis Anthopoulou stwierdził, że mimo upływu niemal dwóch miesięcy policja poinformowała organizację, iż nie udało się ustalić tożsamości osób odpowiedzialnych za publikację filmu.
Jednocześnie – jak podkreślił – przedstawiciele organizacji oraz zwykli użytkownicy mediów społecznościowych mieli zidentyfikować osoby widoczne na nagraniu w ciągu około godziny.
Według niego trudno zaakceptować sytuację, w której internauci radzą sobie z tym szybciej niż wyspecjalizowana jednostka do walki z cyberprzestępczością.
Policja zapewnia, że śledztwo trwa
Policja poinformowała we wtorek, że dochodzenie jest nadal prowadzone przez wydział do walki z cyberprzestępczością.
Podkreślono, że wszystkie czynności prowadzone są zgodnie z obowiązującymi procedurami i z zachowaniem szczególnej ostrożności, ponieważ sprawa dotyczy osoby niepełnoletniej.
Funkcjonariusze zaznaczyli również, że dopiero po zakończeniu śledztwa będzie można ocenić, jakie przestępstwa zostały popełnione.
Policja ponownie zaapelowała także do mieszkańców o nieudostępnianie nagrania.
Kolejne organizacje krytykują działania władz
Do krytyki dołączył również Komitet Ochrony Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną.
Organizacja podkreśliła, że nawet zamazanie twarzy chłopca w późniejszych kopiach filmu nie zmniejsza skali wyrządzonej krzywdy.
Zdaniem komitetu publikowanie materiałów upokarzających osoby z niepełnosprawnościami jest niedopuszczalne, a państwo ma obowiązek skutecznie chronić ich godność, prawa i bezpieczeństwo.
Przedstawiciele organizacji zaapelowali również do mieszkańców o natychmiastowe zgłaszanie podobnych przypadków odpowiednim służbom.
FAQ
Kiedy sprawa została zgłoszona policji?
Według organizacji reprezentujących osoby z niepełnosprawnościami zawiadomienie wpłynęło do policji 1 czerwca 2026 roku.
Dlaczego organizacje krytykują policję?
Twierdzą, że mimo blisko dwóch miesięcy śledztwa nie udało się oficjalnie ustalić sprawców, choć – według nich – internauci zidentyfikowali ich w bardzo krótkim czasie.
Co pokazuje nagranie?
Film przedstawia upokarzanie nieletniego chłopca z zespołem Downa przez dwie kobiety. Policja apeluje o nieudostępnianie nagrania ze względu na ochronę dziecka.



