Po raz kolejny nad Limassol wisi widmo strajku kierowców autobusów. Jak poinformowali przedstawiciele związków zawodowych EMEL czyli firma odpowiedzialna za komunikację miejską w mieście została zobowiązana do rozliczenia zaległości z tytułu wynagrodzeń za zeszły rok.
Związkowcy poinformowali, że zgodnie z ustaleniami firma została zobowiązana do przywrócenia w ubiegłym roku wszystkich przywilejów kierowców zapisanych w układzie zbiorowych i do wypłaty zaległych pieniędzy za 14. pensję i nadgodziny.
W przesłanym do Cypryjskiej Agencji Informacyjnej oświadczeniu, związkowcy podkreślają, że kierowcy nie żądają podwyżek wynagrodzeń chcą jedynie aby EMEL wywiązał się ze swoich obietnic i wypłacił wszystkie zaległości.
Pracownicy przewoźnika czekają na zaległości do końca miesiąca – jeśli to nie nastąpi rozpocznie się strajk.
[bar group=”820″]


