Obfite opady deszczu, których byliśmy świadkami tegorocznej zimy, a potem nagły wzrost temperatury spowodowały gwałtowny wzrost liczby wszystkich owadów latających na wyspie.
W okolicach słonych jezior i innych stojących zbiorników wodnych pojawiły się chmary muszek. Na szczęście tych co nie gryzą, potrafią jednak skutecznie uprzykrzyć życie.
Żyją maksymalnie pięć dni – chmarami jednak wpadają do mieszkań czy na maski samochodów. Do tej pory radziliśmy nie myć samochodów z uwagi na pył – teraz radzimy nie myć z uwagi na muszki właśnie. Dają się we znaki także klientom restauracji na świeżym powietrzu – wpadają do podanych dań.
Eksperci zalecają nie zapalanie światła na werandach, balkonach i zamykanie okien. Jak już napisaliśmy wcześniej nie gryzą więc nie niosą niebezpieczeństwa przenoszenia niebezpiecznych chorób.
Komary, muszki… Co się dzieje z tym Cyprem?
[bar group=”814″]

