Wielka Brytania ostrzegła Cypr w sprawie potencjalnych zagrożeń ze strony Rosji dla brytyjskich baz wojskowych.
Jak ujawnił Daily Telegraph, wysocy rangą urzędnicy brytyjskiego resortu obrony przeprowadzili „rozmowy alarmowe” z władzami Cypru i Gibraltaru w sprawie potencjalnych zagrożeń ze strony Rosji dla brytyjskich baz wojskowych.
Dyskusje poprzedziło oświadczenie prezydenta Rosji Władimira Putina, że siły rosyjskie mogą zaatakować obiekty w krajach dostarczających Ukrainie rakiety dalekiego zasięgu do ataków na terytorium Rosji, takie jak dostarczone przez Brytyjczyków rakiety Storm Shadow .
Odbyło się kilka naprawdę znaczących spotkań, na których analizowano poziom zagrożenia w brytyjskich bazach suwerennych na Cyprze i Gibraltarze – powiedział Telegraph informator zaznajomiony z rozmowami.
Źródło dodało: „Do naszych brytyjskich interesów za granicą łatwiej dotrzeć niż do samego Zjednoczonego Królestwa. Cypr jest o wiele bardziej podatny na atak – Rosja mogłaby uzbroić Hezbollah lub innego pełnomocnika, aby przeprowadzić atak za pośrednictwem Iranu. Jedną z rzeczy, o które najbardziej się martwimy, jest to, że Huti są wyposażeni do przeprowadzenia ataku i są blisko Cypru”.
Źródła rządowe podkreśliły jednak w rozmowie z gazetą, że choć do spotkań doszło, były one częścią rutynowego przeglądu środków bezpieczeństwa.
Dodali, że nie zaszły żadne zmiany w ogólnym stanie bezpieczeństwa ani w Wielkiej Brytanii, ani w bazach.
Obecny poziom zagrożenia dla baz na Cyprze i Gibraltarze pozostaje na poziomie „znacznym”, co oznacza, że atak jest „prawdopodobny”. Stanowi to środkowy poziom w pięciopoziomowym systemie alarmowym.



