Souni-Zanakia i Lofou niemal doszczętnie spalone, mieszkańcy spędzili noc w szkołach i na placach. Zginęły dwie osoby, 16 osób trafiło do szpitala. Trwa walka z ogniem i ocena strat.
Dramatyczna sytuacja w dystrykcie Limassol. Pożar, który wybuchł w środę po południu w miejscowości Malia, objął już co najmniej 15 okolicznych wsi. Ogień zniszczył domy, samochody, lasy i linie przesyłowe. W czwartek rano potwierdzono śmierć dwóch osób, których ciała znaleziono w spalonym samochodzie między Monagri a Alassa. Trwa identyfikacja ofiar.



Tragiczny bilans i ewakuacje mieszkańców
Jak poinformował minister sprawiedliwości Marios Hartsiotis, do czwartkowego poranka tymczasowe schronienie znalazło 106 osób, a władze organizują ich przeniesienie do hoteli. W Erimi utworzono nowy punkt pierwszej pomocy, który obsługuje głównie przypadki problemów oddechowych. W szpitalu w Limassol hospitalizowanych jest obecnie 16 osób, w tym dwie z poważnymi poparzeniami.
Szczególnie dramatyczna była sytuacja w Lofou, gdzie 36 osób – w tym funkcjonariusze policji i obrony cywilnej – zostało uwięzionych w szkolnym dziedzińcu. Próba ewakuacji zakończyła się fiaskiem z powodu ściany ognia w Pera Pedi. Ewakuowani zostali zmuszeni do powrotu do Lofou i spędzili noc w budynku szkoły.



Ogień niszczy kolejne domy i linie energetyczne
Wioska Souni-Zanakia została niemal całkowicie spalona. Jak przekazał sołtys Nikos Vikis, mieszkańcy ewakuowali się na własną rękę, a pomoc dotarła z opóźnieniem – „w momencie, gdy połowa wioski już płonęła”. W pożarze zniszczone zostały dziesiątki domów oraz rozległe tereny leśne. W Lofou spłonęło około 20 domów, z czego dwa w samym centrum.
Pożar doprowadził również do poważnych uszkodzeń sieci energetycznej. Rzeczniczka EAC Christina Papadopoulou poinformowała, że uszkodzeniu mogło ulec nawet 15% infrastruktury, w tym podstacja, która została całkowicie zniszczona. Prądu nie ma w 15 wsiach oraz części Ypsonas.



Ogromna mobilizacja służb – wsparcie z zagranicy i walka z czasem
W terenie działa obecnie około 250 strażaków i 75 wozów gaśniczych. Z powietrza pomaga 13 statków powietrznych, w tym jedno koordynujące. Do akcji gaśniczej dołączyły w czwartek rano także dwa samoloty z Jordanii, które wspierają cypryjskie siły w najtrudniejszych odcinkach frontu.
Jak podkreślił rzecznik straży pożarnej Andreas Kettis, do godz. 7:30 nie było aktywnego frontu, jednak pojawiały się intensywne nawroty ognia, które mogą się nasilić wraz z prognozowanym wiatrem. Spalonych zostało już około 100 km² terenu.
Władze uruchomiły plan „Ikarios 2”. Wsparcie zapowiedziała także Hiszpania, która wysyła dwa samoloty gaśnicze w ramach europejskiego mechanizmu ochrony ludności.
Deklaracja strony turecko-cypryjskiej
„Przywódca” okupacyjnych władz w północnej części wyspy Ersin Tatar zadeklarował gotowość do pomocy poprzez ONZ i techniczne komitety dwustronne. Podkreślił, że „tdwk” śledzi sytuację i jest gotowe udostępnić sprzęt, personel i wsparcie techniczne. Strona cypryjska nie odniosła się dotąd do tej propozycji.
FAQ
Ile osób zginęło w pożarze w Limassol?
Do czwartkowego poranka potwierdzono śmierć dwóch osób, których ciała znaleziono w spalonym aucie między Monagri a Alassa.
Które miejscowości najbardziej ucierpiały?
Souni-Zanakia i Lofou poniosły największe straty – wiele domów zostało spalonych, część mieszkańców została ewakuowana lub spędziła noc w szkołach.
Czy pożar został już opanowany?
Ogień wciąż nie został całkowicie opanowany, choć nie ma aktywnego frontu. Służby zmagają się z nawrotami i silnym wiatrem, który utrudnia działania.



