W poniedziałek w Nikozji odbył się protest właścicieli skipów, czyli pojazdów zajmujących się odbiorem i transportem gruzu oraz innych odpadów budowlanych. W manifestacji wzięło udział 57 pojazdów, które przejechały trasę od Ministerstwa Rolnictwa, przez pałac prezydencki, aż do Departamentu Środowiska.
„Zawód musi być chroniony”
Przewodniczący stowarzyszenia właścicieli skipów, Panicos Drousiotis, podkreślił, że protest miał na celu wymuszenie prawnej ochrony zawodu. Jak stwierdził, obecnie „każdy może zdobyć pozwolenie i zbierać odpady”, co prowadzi do chaosu i nieuczciwej konkurencji.
Do pałacu prezydenckiego trafił oficjalny list, a przedstawiciele protestujących spotkali się również z dyrektorem Departamentu Środowiska, Theodoulosem Mesimerisem.
Problem z zamykanym punktem odbioru
Jednym z kluczowych powodów protestu była planowana likwidacja jednej z instalacji do odbioru i utylizacji odpadów budowlanych. Jak alarmują protestujący, jeśli jednostka zostanie zamknięta w ciągu miesiąca, jak zapowiedziano, doprowadzi to do monopolu i wzrostu cen usług.
– Jeśli zostanie tylko jeden punkt w dystrykcie Nikozji, a w całym kraju będą ledwie 3–4 takie jednostki, to ceny usług wzrosną dwu- lub trzykrotnie – ostrzegał Drousiotis.
Dodał również, że mieszkańcy są zmuszeni do życia w coraz bardziej zaśmieconym otoczeniu, a Departament Środowiska ignoruje realne skutki niekontrolowanego składowania odpadów. – Dwa, trzy lata temu byliśmy w ministerstwie w tej samej sprawie. I nic się nie zmieniło – powiedział.
Stowarzyszenie domaga się również cofnięcia pozwoleń osobom przyłapanym na nielegalnym wyrzucaniu odpadów na pola. – Niestety, mimo naszych próśb, nadal nie zostało to zrealizowane – przyznał.
Odpowiedź władz: zamknięcie dotyczy nielegalnej jednostki
W odpowiedzi na protest Departament Środowiska poinformował, że sprawa dotyczy „głównie zawieszenia działalności nielegalnej jednostki przetwarzania odpadów budowlanych”. Jak podkreślono, decyzja została podjęta w ramach obowiązującego prawa przez odpowiednie organy.
Władze zapewniły, że regularnie prowadzone są kontrole, a w przypadkach nielegalnego składowania odpadów nakładane są kary – od początku roku na łączną kwotę około 100 tys. euro.
Departament zapowiedział również prace nad nowym ustawodawstwem, które ma wzmocnić pozycję zawodową przewoźników i zbieraczy odpadów. Trwają też działania mające na celu wyznaczenie nowych, legalnych lokalizacji dla instalacji do przetwarzania gruzu. Jednocześnie zapowiedziano wzmożoną współpracę z władzami lokalnymi w zakresie kontroli i zapobiegania dzikim wysypiskom.
FAQ
Kto protestował w Nikozji i dlaczego?
Protestowali właściciele skipów – pojazdów do odbioru odpadów budowlanych. Domagają się prawnej ochrony zawodu i sprzeciwiają się zamknięciu jednego z punktów odbioru gruzu.
Czy zamykana jednostka była legalna?
Według Departamentu Środowiska – nie. Zamknięcie dotyczyło nielegalnej jednostki działającej bez pełnej zgodności z przepisami.
Czy rząd planuje nowe regulacje w tym sektorze?
Tak. Władze zapowiedziały wprowadzenie nowych przepisów dotyczących zawodu zbieraczy i przewoźników odpadów oraz wyznaczenie legalnych stref do zarządzania odpadami budowlanymi.



