Ostre stanowisko pracowników wobec ministra energii i władz spółki. Krytyka opóźnień, kosztów i zaniedbań w modernizacji elektrowni Dekeleia
Związki zawodowe działające przy Cypryjskim Urzędzie ds. Energii Elektrycznej (AHK) wystosowały we wtorek ostrą krytykę wobec obecnej sytuacji w sektorze elektroenergetycznym, nazywając ją „nieakceptowalną” i „zagrażającą bezpieczeństwu energetycznemu kraju”. Wskazują zarówno na odpowiedzialność ministra energii, jak i władz AHK za kryzys związany z ograniczoną wydajnością systemu i możliwymi przerwami w dostawach prądu.
Kryzys energetyczny i spór o Dekeleię
Głównym punktem spornym pozostaje modernizacja elektrowni w Dekelei, której opóźnienie – jak twierdzą związki – doprowadziło do obecnych problemów z pokryciem zapotrzebowania na energię. W komunikacie wskazano, że decyzje Ministerstwa Energii, jak również brak działań AHK, utrudniają realizację niezbędnych inwestycji infrastrukturalnych. Krytykują także „lekceważące” podejście ministra, który podczas jednego z wystąpień stwierdził, że „nie będzie osobiście dokręcał śrub”.
Związkowcy przypominają, że to właśnie AHK odpowiada za ciągłość i bezpieczeństwo dostaw prądu, a aktualny stan systemu może prowadzić do konieczności wynajmu tymczasowych jednostek energetycznych – znacznie bardziej kosztownych i nieprzynoszących długofalowych korzyści.
Zarzuty wobec sektora prywatnego
W komunikacie pojawia się także krytyka systemu kosztowego, który – zdaniem związków – niesprawiedliwie obciąża wyłącznie konsumentów AHK. Prywatni dostawcy energii mają bowiem korzystać z infrastruktury publicznej, a ich klienci są wyłączeni z kosztów modernizacji. „To niesprawiedliwe i sprzyja powstawaniu nadmiernych zysków kosztem AHK i ogółu obywateli” – czytamy w oświadczeniu.
Związki podkreślają również, że AHK była zmuszana do inwestycji w kosztowne, nieaktywne jeszcze rozwiązania infrastrukturalne, w związku z oczekiwaniami dotyczącymi m.in. importu gazu ziemnego czy budowy połączenia elektrycznego z innymi krajami – projektów, które są opóźnione lub uznawane za niewykonalne.
Ostatnie ostrzeżenie ze strony pracowników
Związkowcy ostrzegają, że ich cierpliwość się kończy. W grudniu 2024 roku Ministerstwo Energii zapewniało, że wszystkie projekty zostaną zrealizowane, a działania protestacyjne będą zbędne. Tymczasem – jak twierdzą pracownicy – rzeczywistość jest zupełnie inna: wysokie ceny prądu, cięcia w systemach fotowoltaicznych i realne ryzyko niedoborów energii.
„Nie będziemy dłużej bierni wobec sytuacji, która zagraża interesowi publicznemu, reputacji AHK, warunkom pracy i bezpieczeństwu dostaw prądu na Cyprze” – podsumowano w komunikacie.
FAQ
Czego domagają się związki zawodowe AHK?
Natychmiastowej modernizacji elektrowni Dekeleia, sprawiedliwego podziału kosztów infrastrukturalnych oraz zakończenia polityki cięć w fotowoltaice i opóźnień inwestycyjnych.
Kto – według związków – ponosi odpowiedzialność za kryzys?
Ministerstwo Energii, które nie zapewniło finansowania i poparcia projektów infrastrukturalnych, oraz niektóre osoby z kierownictwa AHK.
Czy możliwe są protesty lub strajki?
Związki sygnalizują, że nie wykluczają działań, jeśli sytuacja się nie zmieni. Podkreślają, że obecny stan rzeczy jest nie do przyjęcia.



