Na Cyprze pojawiły się obawy związane z „nietypowymi ruchami” amerykańskiego samolotu transportowego, który miał wykonywać loty w i wokół cypryjskiej przestrzeni powietrznej.
Samolot z Pafos do Tel Awiwu
Chodzi o Boeinga C-17 należącego do Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych. We wtorek maszyna wystartowała z lotniska w Pafos i niecałą godzinę później wylądowała na lotnisku Ben Guriona w Tel Awiwie. W ostatnich dniach samolot był także wielokrotnie rejestrowany podczas startów i lądowań w amerykańskiej bazie Al Udeid w Katarze.
NGO: „Cypr jako punkt przerzutowy”
Grupa cypryjskich organizacji pozarządowych – m.in. Afoa, BDS Cyprus, Genocide-Free Cyprus i United for Palestine Cyprus – oskarżyła władze o umożliwianie wykorzystania wyspy jako punktu tranzytowego. Według nich chodzi o transport „nieznanego ładunku i personelu” pomiędzy Katarem a Izraelem. Organizacje wskazują, że samolot kilkakrotnie wyłączał transponder, przez co nie można było śledzić jego dokładnej trasy.
Sporne „lądowania widmo”
Aktywiści twierdzą, że podczas jednego z lotów nie było jasne, czy maszyna faktycznie wylądowała w Pafos, czy też jedynie przeleciała nad regionem. Według nich dane radarowe sugerowały tzw. „lądowanie widmo”, które mogło stworzyć wrażenie, że samolot zatrzymał się na Cyprze, choć w rzeczywistości leciał bezpośrednio z Kataru do Izraela. Podkreślono również, że loty „niemal na pewno nie były związane z pomocą humanitarną”.
Krytyka wobec rządu
Organizacje twierdzą, że umożliwiając takie operacje, rząd Cypru staje się „pośrednim uczestnikiem transportu pomocy wojskowej” i „milczącym współsprawcą” działań prowadzonych w regionie. Władze nie odniosły się na razie do tych zarzutów.
FAQ
Jaki samolot wzbudził kontrowersje na Cyprze?
Chodzi o amerykański samolot transportowy Boeing C-17, który wykonywał loty m.in. z Pafos do Tel Awiwu.
Dlaczego organizacje pozarządowe krytykują te loty?
Według NGO, Cypr miał zostać wykorzystany jako punkt tranzytowy do transportu wojskowego między Katarem a Izraelem.
Jakie stanowisko zajmuje rząd Cypru?
Na razie władze nie skomentowały zarzutów dotyczących rzekomego wykorzystywania wyspy do operacji wojskowych.



