Organizacja administracyjna dystryktu Larnaka (EOA) złożyła w poniedziałek pozew przeciwko zakładowi recyklingu metalu w Aradippou, w którym w piątek doszło do eksplozji raniącej trzy osoby. Ujawniono, że fabryka działała bez wymaganego zezwolenia od 2014 roku.
Długoletnie naruszenia prawa
Gubernator dystryktu Larnaka, Angelos Hadjicharalambous, poinformował, że przedsiębiorstwo nie miało ważnej licencji od ponad dekady. Zaskoczenie budzi fakt, że Departament Środowiska wydał właścicielowi pozwolenie na zbiórkę i segregację metalu, mimo braku zezwolenia na działalność fabryki.
Dyrektor Departamentu Środowiska, Theododoulos Mesimeris, podkreślił, że jego urząd „wyczerpał wszystkie dostępne środki prawne” wobec zakładu, który nie stosował się do przepisów. Sprawa była wielokrotnie kierowana do sądu – w 2023 roku właściciele zostali ukarani grzywną w wysokości 600 euro każdy, a koszty postępowania wyniosły dodatkowe 1 100 euro.
Reakcja władz lokalnych
Burmistrz Aradippou, Christodoulos Partou, przypomniał, że podobna firma działa tuż obok feralnej fabryki i w zeszłym roku również tam doszło do wybuchu. Obaj właściciele kupili wspólną działkę w 2014 roku i równolegle wystąpili o licencje, których jednak nigdy nie uzyskali.
Partou zaznaczył, że gdy dowiedział się o braku zezwoleń, poinformował o tym EOA. W poniedziałek rada miejska Aradippou zebrała się, by omówić możliwe dalsze kroki – w tym pozwanie właścicieli obu zakładów. Miasto planuje także wystąpić do Departamentu Środowiska o wyjaśnienia.
Niebezpieczna działalność bez kontroli
Mesimeris przyznał, że firmy posiadały jedynie pozwolenie na transport i zbiórkę złomu, ale faktycznie prowadziły także jego przetwarzanie – co wymaga oddzielnych licencji. Zaznaczył, że Departament Środowiska wielokrotnie kierował sprawę do Prokuratury Generalnej z wnioskiem o zamknięcie zakładu, jednak skończyło się jedynie na grzywnie.
„Pytanie brzmi, dlaczego właściciele tych fabryk wciąż mogą zarządzać i przetwarzać metal bez odpowiednich zezwoleń. Jeśli państwo, poprzez prokuratora generalnego, nie jest w stanie tego wyegzekwować, to kto inny może?” – pytał retorycznie burmistrz Aradippou.
FAQ
Dlaczego złożono pozew przeciwko fabryce w Aradippou?
Pozew złożyła administracja dystryktu Larnaka, ponieważ fabryka działała bez licencji od 2014 roku, a w piątek doszło w niej do eksplozji, w której ranne zostały trzy osoby.
Jakie kary do tej pory nałożono na właścicieli?
W 2023 roku sąd ukarał właścicieli grzywną w wysokości 600 euro każdy oraz kosztami prawnymi w wysokości około 1 100 euro.
Czy fabryka miała jakiekolwiek pozwolenia?
Tak – jedynie na transport i zbiórkę złomu. Nie posiadała jednak licencji na przetwarzanie metalu, które prowadziła wbrew prawu.



