Okręgowy Sąd w Nikozji uznał, że zdjęcie wykonane przez przenośną kamerę do kontroli prędkości stanowi pełnoprawny dowód naruszenia prawa. 5 września sąd skazał kierowcę, który nie przyznał się do winy, argumentując, że na zdjęciu nie było widać jego twarzy.
Zdjęcie pojazdu zamiast twarzy kierowcy
W uzasadnieniu wyroku sąd stwierdził, że prawo przewiduje możliwość użycia fotografii pojazdu w momencie popełnienia wykroczenia – nawet jeśli nie przedstawia ona twarzy kierowcy. Kluczowe jest, że kamera działała prawidłowo, a zdjęcie spełniało wymogi ustawy o wykroczeniach drogowych z 2001 roku.
Obowiązek właściciela pojazdu
Sąd podkreślił, że to właściciel pojazdu ma obowiązek wskazać, kto prowadził auto w chwili wykroczenia. W tej sprawie oskarżony nie dostarczył wymaganych danych ani nie przedstawił dowodów mogących podważyć oskarżenie. Sama ogólna negacja nie wystarczyła, by wzbudzić wątpliwości sądu.
Skazanie i znaczenie wyroku
W efekcie kierowca został uznany za winnego zarówno jako właściciel, jak i faktyczny użytkownik pojazdu w chwili naruszenia przepisów. Orzeczenie potwierdza, że doręczenie mandatu pocztą poleconą jest zgodne z prawem i że zdjęcie tylnej części samochodu może być dowodem wystarczającym do skazania.
FAQ
Czy zdjęcie bez twarzy kierowcy może być dowodem?
Tak, sąd w Nikozji potwierdził, że zgodnie z prawem wystarczy fotografia pojazdu wykonana w chwili wykroczenia.
Co musi zrobić właściciel auta po otrzymaniu mandatu?
Ma obowiązek wskazać osobę, która prowadziła samochód w momencie naruszenia przepisów.
Jak doręczane są mandaty z kamer mobilnych?
Zgodnie z prawem, wystarczy doręczenie mandatu poleconą przesyłką pocztową.



