Mieszkańcy rejonu objętego przebudową alei Tseriou w Nikozji mówią o codziennym koszmarze. W czasie posiedzenia parlamentarnej komisji transportu padły dramatyczne relacje o opóźnieniach karetek, utrudnionym dostępie do domów i zagrożeniu bezpieczeństwa. Według świadków, w wyniku korków i zablokowanych dojazdów co najmniej jeden pacjent zmarł, bo pomoc dotarła zbyt późno.
„Droga życia stała się drogą śmierci”
Mieszkanka Agias Theodosias opowiedziała, że jej siostra w sierpniu zasłabła, a wezwana karetka błądziła przez godzinę. – Stan się pogorszył, ledwo ją uratowaliśmy. Do dziś odczuwa skutki – mówiła w parlamencie. Inni mieszkańcy dodawali, że codziennie ryzykują życiem, próbując wyjechać z bocznych ulic w stronę Tseriou. – Przecinamy trzy chodniki, mijamy zieleńce i ostrą, ślepą serpentynę. To cud, że nie doszło do tragedii – relacjonowali.
Są przypadki, w których ambulanse musiały przejeżdżać przez pola, by dotrzeć do pacjentów. Choć mieszkańcy od miesięcy apelują o tymczasowe rozwiązania, „nikt nie reaguje” – jak podkreślono podczas obrad.
Skargi i chaos organizacyjny
Ratusz w Strovolos w oficjalnych pismach do Departamentu Robót Publicznych i Policji przyznaje, że prowizoryczne objazdy nie zdają egzaminu. Karetki i służby ratownicze nie są w stanie znaleźć dojazdu do ulic Agias Theodoras i Agias Theodosias, a dostęp alternatywny jest zbyt wąski dla ruchu dwukierunkowego.
Do urzędów napływają setki skarg mieszkańców i przedsiębiorców. Wielu z nich skarży się na utratę klientów i codzienne stresujące próby wydostania się z okolicy.
Urzędnicy przerzucają się odpowiedzialnością
Departament Robót Publicznych twierdzi, że analizuje najbezpieczniejszą trasę alternatywną, faworyzując ulicę Eptakommis. Policja z kolei wskazuje, że możliwa jest szybka przebudowa wyjazdu na odcinku Ippokratous–Argyroupoleos, oddalonym o 50 metrów od ronda, i że nie stwarza on zagrożenia.
Ministerstwo Planowania zaznacza, że zmiany muszą być uzgadniane kompleksowo, by nie naruszyć istniejącej infrastruktury i nie podnieść kosztów projektu.
Wykonawca odpowiada: „Pracujemy dniami i nocami”
Przedstawiciel firmy Cyfield, współrealizującej inwestycję, poinformował, że prace na odcinku Ippokratous–Argyroupoleos mają się zakończyć w marcu 2026 roku, a część ulicy Ippokratous zostanie otwarta już 24 października. Z kolei modernizacja głównej arterii Strovolos–Tseriou potrwa do listopada 2026 roku.
Firma zapewnia, że współpracuje z policją, aby „zminimalizować cierpienie mieszkańców”. Jednak lokalne organizacje i POVEK (konfederacja drobnych przedsiębiorców) twierdzą, że harmonogramy są łamane, a komunikacja z instytucjami – fatalna.
Parlament apeluje o natychmiastową reakcję
Przewodniczący komisji transportu, Marinos Moushiouttas, zaapelował o pilne spotkanie wszystkich stron, by zapobiec dalszym wypadkom i chaosowi. Posłowie z różnych partii pytali wprost, dlaczego – skoro policja nie widzi zagrożenia – wciąż nie otwarto alternatywnych wyjazdów.
FAQ
Dlaczego mieszkańcy Tseriou protestują?
Przebudowa alei spowodowała chaos komunikacyjny i odcięła mieszkańców od głównych dróg, utrudniając dojazd karetek i służb ratunkowych.
Czy doszło do tragicznych zdarzeń?
Tak. Według relacji mieszkańców, co najmniej jedna osoba zmarła, ponieważ ambulans nie dotarł na czas.
Kiedy zakończą się prace?
Według wykonawcy, cała inwestycja ma zostać ukończona do listopada 2026 roku.


