W parlamencie Cypru ponownie utknęły prace nad rządowym projektem ustawy mającej ograniczyć przemoc na stadionach. Podczas posiedzenia komisji prawnej Izby Reprezentantów nie doszło do porozumienia, a przewodniczący komisji Nicos Tornaritis wezwał rząd do ponownych konsultacji z zainteresowanymi stronami.
Projekt budzi sprzeciw klubów i organizacji sportowych
Choć projekt ma na celu poprawę bezpieczeństwa na obiektach sportowych, spotkał się z licznymi zastrzeżeniami. Sprzeciw dotyczy przede wszystkim obowiązków infrastrukturalnych, jakie nowe przepisy nakładałyby na właścicieli stadionów oraz kluby.
„Nie możemy uchwalić prawa niewykonalnego”
Tornaritis podkreślił, że obecny kształt ustawy jest nie do wdrożenia w praktyce. „Nie jest możliwe, aby ustawa trafiła pod głosowanie, jeśli od początku wiemy, że nie da się jej egzekwować” – stwierdził, wskazując na brak realnych warunków do wdrożenia wymogów technicznych i bezpieczeństwa.
Opozycja domaga się oceny dotychczasowego prawa
Poseł Akel, Andreas Pasiourtides, zapowiedział, że jego partia żąda od rządu pisemnej oceny istniejącego prawa o bezpieczeństwie na stadionach. Jak zaznaczył, skoro projekt przewiduje tak radykalne zmiany, oznacza to, że poprzednie regulacje albo nie działały, albo nie były prawidłowo stosowane.
Co dalej z ustawą?
Brak uzgodnień oznacza, że projekt nie trafi na plenarne głosowanie. Rząd będzie musiał ponownie usiąść do stołu z klubami, operatorami stadionów i federacjami sportowymi. Dopiero po uwzględnieniu ich uwag możliwy będzie powrót do dyskusji legislacyjnej.
FAQ
Dlaczego prace nad ustawą zostały wstrzymane?
Ponieważ komisja prawna uznała, że projekt w obecnej formie jest niewykonalny i wymaga ponownych konsultacji.
Kto sprzeciwia się nowym przepisom?
Kluby sportowe i właściciele stadionów, którzy podnoszą kwestie kosztów oraz infrastruktury wymaganej przez ustawę.
Co dalej z projektem ustawy?
Rząd musi przedstawić zmodyfikowaną wersję po konsultacjach oraz ocenić skuteczność dotychczasowego prawa.



