Komisja Europejska rozważa powiązanie dostępu do środków z budżetu UE z reformami systemów emerytalnych w państwach członkowskich. W obliczu starzenia się społeczeństw, spadającej liczby urodzeń i rosnącego długu publicznego Bruksela alarmuje, że bez zmian publiczne emerytury mogą stać się niewypłacalne.
Temat jest wyjątkowo gorący, szczególnie we Francji, gdzie reforma emerytalna może przesądzić o losach rządu, a w Belgii wyprowadziła tysiące pracowników na ulice. W Grecji rząd przesuwa decyzje o zmianach wieku emerytalnego i kształtu systemu na 2030 rok, omijając rok wyborczy 2027. Według źródeł Politico, Komisja nie wyklucza, że od 2028 roku państwa ignorujące zalecenia dotyczące emerytur otrzymają mniej funduszy z siedmioletniego budżetu UE.
Bruksela obawia się, że tradycyjne systemy repartycyjne – oparte na bieżących składkach pracujących – załamią się pod ciężarem demografii. Ponad 80% emerytów w UE otrzymuje dziś wyłącznie państwową emeryturę, co według Komisji pozostawia jednego na pięciu seniorów w ryzyku ubóstwa. To 18,5 miliona osób powyżej 65. roku życia.
Prywatne oszczędności zamiast podnoszenia wieku
Planowane zmiany nie mają polegać na podnoszeniu wieku emerytalnego ani zwiększaniu składek. Komisja chce raczej stworzyć europejski rynek prywatnych oszczędności emerytalnych – na wzór amerykański – z większym udziałem funduszy inwestujących w obligacje i akcje. Rządy mają zachęcać obywateli i przedsiębiorstwa do tworzenia dodatkowych programów emerytalnych, oferując ulgi podatkowe lub dopłaty.
Do wprowadzenia tych reform Bruksela zamierza wykorzystać zachęty finansowe. Wzorem ma być Fundusz Odbudowy UE po pandemii – środki były odblokowywane etapami w zamian za konkretne reformy. Podobny mechanizm ma zostać powiązany z przyszłym budżetem UE wartym 2 biliony euro. Państwa, które zastosują się do zaleceń (CSRs), otrzymają pełne wsparcie. Te, które je zignorują – mniej.
Spór o granice ingerencji
Komisja Europejska podkreśla, że nie chodzi o przymus, lecz o „odpowiedzialną politykę gospodarczą”. Zalecenia dotyczące emerytur są częścią corocznej procedury koordynacji polityk fiskalnych w UE. Jednak krytycy twierdzą, że to sposób na wymuszenie prywatyzacji emerytur tylnymi drzwiami.
Dla wielu rządów temat jest politycznie wybuchowy – miliony Europejczyków traktują emeryturę państwową jako podstawowe prawa socjalne. Bruksela jednak ostrzega: bez dodatkowych filarów, przyszłe pokolenia mogą zostać bez jakiegokolwiek zabezpieczenia.
FAQ
Czy Komisja Europejska chce podnieść wiek emerytalny?
Nie, propozycje nie obejmują podwyższania wieku emerytalnego, lecz zachęty do prywatnych oszczędności i wprowadzenia dodatkowych programów kapitałowych.
Co grozi państwom, które nie zreformują emerytur?
Od 2028 roku mogą otrzymać mniej środków z budżetu UE, jeśli zignorują zalecenia dotyczące stabilności systemów emerytalnych.
Dlaczego Bruksela ingeruje w systemy emerytalne państw?
Ze względu na starzenie się społeczeństw i ryzyko niewypłacalności systemów publicznych. UE obawia się, że bez reform emerytury staną się finansowo nie do utrzymania.


