W Aglantzii odbyła się demonstracja mieszkańców w związku z serią incydentów przemocy w miejscowej szkole, które zakończyły się poważnymi obrażeniami uczniów i rodziców. Protestujący przekazali prezydentowi Nikosowi Christodoulidesowi memorandum z żądaniem natychmiastowych działań na rzecz bezpieczeństwa młodzieży.
„Szkoła powinna być miejscem bezpieczeństwa, nie strachu”
W dokumencie skierowanym do prezydenta mieszkańcy podkreślili, że ostatni atak nie był odosobnionym przypadkiem. – Te zdarzenia wpisują się w szerszy ciąg niepokojących incydentów, z których część nigdy nie ujrzała światła dziennego – napisano.
W memorandum czytamy, że szkoła jest fundamentem społeczeństwa i „musi pozostać miejscem nauki, bezpieczeństwa i ochrony dzieci”.
Protestujący wezwali policję i rząd do wzmocnienia patroli w rejonie szkoły, zwiększenia kontroli wejść i wyjść oraz skutecznego egzekwowania prawa wobec osób dopuszczających się aktów przemocy – „niezależnie od ich pochodzenia czy narodowości”.

„Dziś moje dziecko, jutro może każde inne”
Występująca podczas protestu matka 14-latka, który został zaatakowany wraz z ojcem podczas szkolnej imprezy integracyjnej, mówiła o strachu i bezsilności rodziców. – Dziś to moje dziecko, jutro może być dziecko któregokolwiek z nas. Mówię jako matka, która widziała, jak jej syn został pobity w szkole – tam, gdzie powinien czuć się bezpieczny – powiedziała.
Ojciec chłopca dodał, że rodzina początkowo milczała, ale teraz „domaga się ochrony, równości wobec prawa i sprawiedliwości dla wszystkich”.
Mieszkańcy podkreślili, że nie chcą brać prawa w swoje ręce, lecz oczekują, że państwo „zrobi to, co oczywiste – zapewni bezpieczeństwo obywatelom i usunie elementy przestępcze z naszych dzielnic”.
Na zakończenie przygotowano rezolucję, która zostanie przekazana prezydentowi Republiki Cypryjskiej.
FAQ
Co było przyczyną protestu w Aglantzii?
Bezpośrednim powodem był brutalny atak na ojca i jego 14-letniego syna podczas szkolnej imprezy.
Czego domagają się mieszkańcy?
Większej ochrony szkół, częstszych patroli, skutecznej reakcji policji i usunięcia osób odpowiedzialnych za przemoc z okolicy.
Czy memorandum trafi do władz państwowych?
Tak, dokument ma zostać przekazany prezydentowi Christodoulidesowi, aby zwrócić uwagę rządu na problem przemocy w szkołach.



