Zatory drogowe w cypryjskich miastach stają się coraz bardziej uciążliwe. Jak zauważa poseł z Pafos z ramienia AKEL, Valentinos Fakontis, sytuacja w Nikozji i Limassol osiągnęła już punkt krytyczny, a problem stopniowo rozlewa się także na mniejsze miasta, takie jak Pafos czy Larnaka.
„Wyspa z milionem mieszkańców, a ruch jak w metropolii”
Fakontis zwraca uwagę, że ruch uliczny w największych ośrodkach stał się „nie do zniesienia”. Pomimo ogromnych inwestycji państwa w infrastrukturę drogową, problemy komunikacyjne nie znikają. Wiele dużych projektów drogowych się opóźnia lub jest wstrzymywanych, a ich koszt rośnie wielokrotnie. – Zanim jedna droga zostanie ukończona, jej efekty już się dezaktualizują, bo ulice i autostrady ponownie zapychają się samochodami – podkreśla polityk.
Według niego Cypr znalazł się w ślepej uliczce, ponieważ brakuje spójnego i długofalowego planu rozwoju miast. – Inne europejskie metropolie z dużo większą populacją potrafią sobie radzić z ruchem, jeśli tylko mają racjonalną strategię, harmonogram i konsekwentną realizację – zaznacza Fakontis.
„Musimy planować miasta na nowo”
Poseł uważa, że kluczowym krokiem jest strategiczny plan urbanistyczny. Miasta powinny się rozwijać w sposób skoordynowany, z uwzględnieniem zasad planowania przestrzennego i zrównoważonej mobilności. Oznacza to tworzenie bardziej zwartych zabudowań, które sprzyjają rozwojowi transportu publicznego i zmniejszają liczbę codziennych dojazdów samochodem.
Fakontis wskazuje również na znaczenie rozwoju pionowego – budowy wielopiętrowych budynków w określonych strefach. Taka zabudowa pozwala lepiej wykorzystać przestrzeń, ale – jak podkreśla – musi być planowana z myślą o mieszkańcach, a nie wyłącznie o zysku deweloperów. Jego zdaniem w każdym wieżowcu powinny znaleźć się także przystępne cenowo mieszkania dla osób z niższych i średnich dochodów.
Czas na nową wizję transportu publicznego
Poseł z Pafos uważa, że zmiana modelu urbanizacji pomoże również w poprawie funkcjonowania transportu publicznego, który dziś – mimo wieloletnich inwestycji – wciąż nie spełnia oczekiwań. Lepsze planowanie miast i gęstsza zabudowa umożliwią tworzenie bardziej opłacalnych i częstszych połączeń autobusowych.
Fakontis apeluje też, by publiczne budynki i instytucje – takie jak szkoły, szpitale czy centra handlowe – lokalizować w miejscach dobrze skomunikowanych z centrum, a nie na obrzeżach, gdzie tworzą się nowe korki.
„Obecny system jest niewydolny”
Według parlamentarzysty, obecny model urbanizacji i transportu na Cyprze jest niewydolny i nieekologiczny. Każdego dnia mieszkańcy tracą tysiące godzin w korkach, zużywając ogromne ilości paliwa i pogłębiając zanieczyszczenie powietrza.
– To nie jest tylko kwestia wygody, ale politycznej decyzji. Potrzebujemy strategii z jasno określonymi celami: krótkoterminowymi, średnioterminowymi i długoterminowymi, które przyniosą realne, mierzalne efekty – podsumowuje Fakontis.
FAQ
Dlaczego korki na Cyprze są coraz większym problemem?
Mimo inwestycji w infrastrukturę drogową, rozwój miast jest chaotyczny i brakuje spójnego planu urbanistycznego.
Jakie rozwiązania proponuje Valentinos Fakontis?
Poseł z Pafos postuluje strategię rozwoju miast opartą na planowaniu przestrzennym, zwartej zabudowie i wspieraniu transportu publicznego.
Czy transport publiczny może rozwiązać problem korków?
Tak, jeśli będzie lepiej skoordynowany, częstszy i dostosowany do gęstszej zabudowy miejskiej.


