Rozpoczęcie sezonu polowań ujawniło poważny kryzys ekologiczny na Cyprze. Jak mówią myśliwi, w wielu regionach niemal zniknęły populacje endemicznych gatunków, a zniszczenia w środowisku naturalnym mają już katastrofalny charakter.
„Pierwszy dzień polowania pokazał naszą nędzę”
– Nie ma już zwierzyny. To tragiczny obraz i odpowiedzialność nas wszystkich – powiedział w rozmowie z Philenews Aris Aristidou, redaktor naczelny magazynu Hunt and Shoot i były wiceprzewodniczący Ruchu Zjednoczonych Myśliwych Cypru.
Według niego populacje prawie wszystkich gatunków – od kuropatw po zające – spadły do poziomu krytycznego. Zające są najczęściej zabijanym gatunkiem, bez realnej ochrony przed kłusownictwem i drapieżnikami. Tymczasem lisy i dzikie koty rozmnażają się bez przeszkód, gdyż brakuje ich naturalnych wrogów.
Wzrasta też liczba krukowatych – wron, kruków i gawronów – które stanowią poważne zagrożenie dla drobnej zwierzyny. Problemem są także koty porzucane w górach i na wsiach przez właścicieli domków letniskowych, którzy sprowadzają je, by zwalczać gryzonie, a potem zostawiają na wolności.
Biotopy w odwrocie i brak strażników
Aristidou podkreśla, że niszczone są kolejne tereny łowieckie – pod inwestycje, drogi czy rekreację – bez żadnego planowania ekologicznego.
– Wszystko działa przeciwko naturze. Od Tilirii po Paralimni są tylko dwa patrole strażników na całą Limassol! – powiedział.
Jego zdaniem system łowiecki na Cyprze „nie działa”. Wskazuje przykład Litwy, gdzie terytoria łowieckie są pod opieką lokalnych stowarzyszeń myśliwych, które dbają o ochronę gatunków i środowiska, a pieniądze z kar trafiają bezpośrednio do tych organizacji.
Na Cyprze tylko część z tysięcy myśliwych angażuje się w ochronę przyrody. Większość ogranicza się do odnawiania licencji, bez udziału w programach środowiskowych.
Potrzeba reform i radykalnych decyzji
Projekt nowelizacji ustawy łowieckiej, przygotowany już w 2021 roku, wciąż utknął w procesie prawnym. Zakłada on, że opłaty za licencje (77 euro) trafiałyby do lokalnych stowarzyszeń, które przejęłyby odpowiedzialność za ochronę biotopów i populacji.
Aristidou proponuje też czasowe wstrzymanie sezonu polowań dla gatunków endemicznych oraz obowiązkowe członkostwo wszystkich myśliwych w stowarzyszeniach, które aktywnie zajmowałyby się reforestacją i odbudową środowiska.
– Brak systematycznej ochrony przyrody to główny winowajca. Nie możemy dalej udawać, że nic się nie dzieje – podsumował.
FAQ
Jakie gatunki najbardziej ucierpiały na Cyprze?
Najbardziej zmniejszyły się populacje kuropatw i zajęcy, a także wielu gatunków ptaków endemicznych.
Co przyczyniło się do kryzysu przyrodniczego?
Susza, zniszczenie biotopów przez inwestycje, brak kontroli nad kłusownictwem i porzucanie kotów w środowisku naturalnym.
Jakie działania proponują eksperci?
Czasowe zawieszenie sezonu polowań, wzmocnienie patroli straży łowieckiej, obowiązkowe członkostwo w stowarzyszeniach i realna ochrona środowiska.



