Reakcja brytyjskich służb podczas nocnego ataku dronem na bazę wojskową w Akrotiri, do którego doszło 1 marca 2026 roku, wskazuje — zdaniem burmistrza Kourion Pantelisa Georgiou — że nie spodziewano się takiego zdarzenia. Samorządowiec pojawił się na miejscu tuż po incydencie i przedstawił szczegóły podczas posiedzenia parlamentarnej komisji spraw wewnętrznych.
Panika mieszkańców i brak procedur
Georgiou poinformował, że o ataku z 01.03.2026 dowiedział się od strony brytyjskiej około 00:15 w nocy. Po przybyciu na miejsce zastał zaniepokojonych mieszkańców i trwające przez kilka godzin alarmy. Jak relacjonował, syreny rozbrzmiewały przez cztery godziny, a w jego ocenie brakowało jasnych procedur działania w takiej sytuacji.
Burmistrz przekazał, że prowadził rozmowy z przedstawicielami strony brytyjskiej dotyczące dalszych kroków, w tym ewentualnej ewakuacji Akrotiri.
Decyzja o ewakuacji
Jak zaznaczył, wobec braku jednoznacznego stanowiska strony brytyjskiej w sprawie ewakuacji Episkopi, decyzja została podjęta wspólnie przez niego i ministra spraw wewnętrznych. Ostatecznie zdecydowano o ewakuacji części mieszkańców.
Po ustaniu zagrożenia około 800 osób — czyli blisko 80 proc. mieszkańców Episkopi — wróciło do swoich domów.
Problemy z dostępem służb
Burmistrz zwrócił uwagę na ograniczenia w dostępie służb do obszaru baz. Jak wyjaśnił, Obrona Cywilna początkowo nie mogła wejść na teren, a dostęp umożliwiono dopiero później pod jego nadzorem. Służby dotarły na miejsce około 1:30–1:45 w nocy.
Brak infrastruktury alarmowej
Georgiou wskazał również na brak schronów i systemów alarmowych w regionie, co jego zdaniem wymaga pilnego uregulowania. Podkreślił, że była to pierwsza taka sytuacja, jakiej doświadczył.
FAQ
Kiedy doszło do ataku dronem na Akrotiri?
Do zdarzenia doszło w nocy z 1 marca 2026 roku, a lokalne władze zostały poinformowane około 00:15.
Czy mieszkańcy zostali ewakuowani?
Tak, część mieszkańców Episkopi została ewakuowana, a większość wróciła do domów po ustaniu zagrożenia.
Jakie problemy wskazano po incydencie?
Zwrócono uwagę na brak procedur działania, ograniczony dostęp służb do bazy oraz brak schronów i systemów alarmowych.



