Program zarządzania odpadami na Cyprze jest „niewystarczający” – ostrzegają przewodniczący Komisji Środowiska Charalambos Theopemptou oraz poseł AKEL Nikos Kettiros. Po środowym posiedzeniu komisji obaj wyrazili głębokie zaniepokojenie chaosem w gospodarce odpadami, nielegalnymi wysypiskami i niekontrolowanymi, niebezpiecznymi materiałami, które trafiają do natury.
„Od 2004 roku niczego nie zrobiliśmy jak trzeba”
Theopemptou podkreślił, że od momentu wejścia Cypru do UE w 2004 roku władze miały obowiązek zmniejszyć ilość odpadów, a tymczasem – jak stwierdził – „poszliśmy od razu do numeru pięć: zakopywania”. Wyjaśnił, że właściwa hierarchia postępowania z odpadami zaczyna się od redukcji, potem ponownego użycia, recyklingu, spalania, a dopiero na końcu składowania, lecz Cypr od lat pomija wszystkie wcześniejsze etapy.
Poseł ostrzegł też, że podczas unijnej prezydencji Cypru w pierwszym półroczu 2026 roku obraz środowiska na wyspie może stać się powodem do wstydu, jeśli nie zostaną podjęte pilne działania.
Niebezpieczne odpady i luki systemowe
Komisja przypomniała, że recykling działa tylko częściowo: 70% aptek ma już pojemniki na przeterminowane leki, ale system odbioru folii z tworzyw sztucznych w rolnictwie nadal nie istnieje, co prowadzi do przypadków spalania odpadów i emisji toksycznych substancji.
Theopemptou zwrócił uwagę na poważne ryzyko związane z płytkami elektronicznymi w pralkach czy gazami z klimatyzatorów, które nie są odpowiednio zbierane ani utylizowane. Luki dotyczą również olejów silnikowych – jedynie część z nich trafia do recyklingu, a odpowiedzialność za zbiórkę spoczywa nie na importerach, lecz na mechanikach.
„40% opakowań nie nadaje się do recyklingu”
Poseł zauważył też, że aż 40% opakowań deklarowanych jako wysyłane do recyklingu w rzeczywistości nie może być przetworzonych. Pytał, dokąd trafiają te materiały – do spalarni, do Kosi, a często po prostu w naturę. Jego zdaniem brak edukacji i kontroli prowadzi do stałego powstawania nowych dzikich wysypisk.
AKEL: „Nikt nie wie, dokąd trafiają toksyczne odpady”
Nikos Kettiros dodał, że tylko jedna trzecia olejów silnikowych jest zbierana, a odsetek odbioru urządzeń elektrycznych i elektronicznych wynosi zaledwie 25–32%. Podkreślił, że 70% lodówek to urządzenia toksyczne, a nie ma pewności, jak są ostatecznie przetwarzane. Wskazał, że nielegalne składowiska rosną, bo koszt legalnej utylizacji jest wysoki, a system kontroli niewydolny.
Kettiros zaznaczył także, że potrzeba nie tylko sprzątania, lecz także realnych zachęt do recyklingu i ponownego użycia materiałów – praktyk, które, jak zauważył, na Cyprze nigdy nie zostały wdrożone w pełni.
FAQ
Dlaczego gospodarka odpadami na Cyprze jest uznawana za niewystarczającą?
Z powodu braku redukcji odpadów, niskiego poziomu recyklingu, luki w odbiorze toksycznych materiałów i rosnącej liczby nielegalnych wysypisk.
Jakie materiały stwarzają największe zagrożenie?
Oleje silnikowe, płytki elektroniczne, gazy chłodnicze z klimatyzatorów, toksyczne elementy lodówek oraz opakowania, których nie da się przetworzyć.
Co może poprawić sytuację?
Zmiana systemu umów publicznych, jasne zasady selekcji odpadów, edukacja, lepszy nadzór oraz zachęty finansowe do recyklingu i ponownego użycia.



