Ayia Napa ma za sobą kolejne mieszane, ale ogólnie udane lato – z wyraźnymi oznakami dalszej transformacji. Kiedyś była mekką brytyjskiej sceny klubowej, dziś łączy rodzinną strefę plażową z mniej uporządkowaną „Bar Street”, a nocne życie jest tylko częścią jej turystycznej oferty.
Od klubowej stolicy do miksu atrakcji
Na przełomie lat 90. i 2000. Ayia Napa była jednym z centrów muzyki UK garage, konkurując z Ibizą. Obecnie młodzi turyści bawią się inaczej – spędzają mniej czasu w klubach, wybierając zorganizowane imprezy przy basenach, rejsy z alkoholem czy popołudniowe „sunset parties”. Często przyjeżdżają tylko na kilka dni, by zdobyć zdjęcia do mediów społecznościowych, a wieczorne wyjścia ograniczają do jednego czy dwóch w trakcie całego pobytu.
Nowy profil odwiedzających
Zmieniła się też struktura narodowości. Po utracie rosyjskiego rynku (wojna w Ukrainie) i spadku liczby turystów brytyjskich (konflikt Iran–Izrael) pojawiło się więcej gości z Polski, Serbii i Rumunii. Widać też starszych turystów i rodziny – czasem rodzice przyjeżdżają z dorosłymi dziećmi, a obie generacje korzystają z nocnych atrakcji.
Według lokalnych przedsiębiorców, problematycznymi klientami są często turyści z Izraela – wydają niewiele, bywają roszczeniowi i trudni w obsłudze. Jednocześnie właściciele barów przyznają, że w porównaniu z innymi destynacjami, jak Teneryfa, brytyjscy turyści w Napa zachowują się obecnie znacznie spokojniej.
Cień problemów – przestępczość i nieuczciwa konkurencja
Przedsiębiorcy skarżą się na incydenty z udziałem młodych migrantów – m.in. bójki i kradzieże – oraz pojawienie się ulicznej prostytucji, której wcześniej tu nie było. Burmistrz Christos Zanettou podkreśla jednak, że policja reaguje, prowadząc patrole MMAD i lokalnych służb, a problem prostytucji obecnie praktycznie nie występuje.
Istotnym wyzwaniem pozostaje sprzedaż alkoholu w kioskach, które działają całą dobę i oferują niższe ceny niż bary, a także hałas i agresywny marketing uliczny. Rozwiązanie kwestii kiosków wymaga jednak zmian ustawowych.
„Jest inaczej, ale wciąż dobrze”
Zanettou ocenia sezon pozytywnie – pod względem obłożenia hoteli, jakości usług i struktury odwiedzających. Część właścicieli lokali przyznaje jednak, że ruch jest nieco mniejszy niż w poprzednich latach, choć „nie jest to jeszcze tragedia”.
FAQ
Czy Ayia Napa wciąż jest centrum życia nocnego na Cyprze?
Tak, ale nocne wyjścia są mniej popularne niż 20 lat temu. Młodzi turyści częściej wybierają imprezy dzienne i krótsze pobyty.
Jakie narodowości dominują w Ayia Napa?
Oprócz Brytyjczyków rośnie liczba turystów z Polski, Serbii i Rumunii. Zmniejszył się ruch z Rosji.
Czy Ayia Napa jest bezpieczna?
Występują pojedyncze incydenty kryminalne, jednak miasto jest regularnie patrolowane przez policję i jednostki MMAD, szczególnie w szczycie sezonu.



