To już nie są plany ani zapowiedzi. Na teren dawnego campingu w Polis wjechały buldożery, a miejsce, które dla wielu było symbolem „innego Cypru”, znika na naszych oczach. Obiekt pozostanie zamknięty co najmniej do przyszłego lata.
Miejsce z klimatem, którego już nie ma
Camping w Polis nigdy nie był luksusowy. I właśnie dlatego przyciągał. Położony przy samej plaży, otoczony eukaliptusami, dawał coś, czego coraz trudniej szukać na wyspie – spokój, prostotę i brak komercji.
Dla wielu był alternatywą dla zatłoczonych kurortów. Dziś – po latach sporów i zaniedbań – jego historia w tej formie dobiega końca.
Od zamknięcia do ruiny
Obiekt został zamknięty w 2023 roku po długim sporze prawnym. Od tego momentu jego stan szybko się pogarszał. Budynki niszczały, infrastruktura przestała działać, a teren zaczął żyć własnym życiem.
Dawny bar przy plaży, kiedyś pełen ludzi o zachodzie słońca, zamienił się w opuszczone i zniszczone miejsce.



Teraz zaczyna się coś nowego
Po latach przestoju projekt w końcu ruszył. Nowy inwestor przejmuje teren i przygotowuje go pod przebudowę. Oficjalnie mówi się o zachowaniu charakteru miejsca, ale jednocześnie o dostosowaniu go do współczesnych standardów.
I właśnie to budzi największe emocje.
Rozwój czy utrata charakteru?
Jedni mówią wprost – bez inwestycji to miejsce już dawno przestało istnieć. Inni nie mają wątpliwości, że wraz z przebudową zniknie jego wyjątkowy klimat.
W tle pojawiają się też kwestie środowiskowe, zwłaszcza po wycince części drzew, które były znakiem rozpoznawczym tego miejsca.
Decyzja zapadła, emocje zostają
Władze podkreślają, że projekt musi zostać zrealizowany w określonym czasie, a inwestor ma konkretne zobowiązania.
Ale dla wielu osób to nie jest tylko inwestycja.
To pytanie, które wraca coraz częściej: czy na Cyprze zostanie jeszcze coś „takiego jak kiedyś”?
FAQ
Czy camping w Polis jest już zamknięty?
Tak, od 2023 roku i pozostanie zamknięty co najmniej do przyszłego lata.
Co powstanie w jego miejscu?
Planowana jest przebudowa i modernizacja z nową infrastrukturą turystyczną.
Dlaczego sprawa budzi emocje?
Bo wiele osób obawia się utraty naturalnego charakteru tego miejsca.



