System współdzielonych samochodów zamiast ułatwiać życie mieszkańcom, zaczyna powodować frustrację w kilku cypryjskich miastach. Najgłośniej protestuje Pafos, gdzie – jak podkreślają przedstawiciele ugrupowania Akel – pojazdy carsharingowe przez wiele dni blokują miejskie miejsca parkingowe.
Pafos na pierwszej linii, ale problem jest szerszy
Według radnych Akel w Pafos, auta z firm współdzielących pojazdy zajmują publiczne miejsca postojowe do momentu, aż ktoś je wynajmie. To powoduje chaos i utrudnia codzienne życie kierowcom.
– Nasze miasto zmaga się z poważnymi problemami w zarządzaniu parkingami – oświadczyło ugrupowanie. – Samochody carsharingowe stoją zaparkowane przez długi czas, co sprawia, że znalezienie wolnego miejsca staje się coraz trudniejsze.
Jednak podobne sygnały napływają również z Larnaki, Limassol i Nikozji, gdzie mieszkańcy skarżą się na to samo zjawisko. W niektórych miejscach pojawiły się nawet nieformalne strefy, w których operatorzy zostawiają pojazdy na stałe – często kosztem lokalnych użytkowników parkingów.
Potrzebne przepisy i kontrola
Akel apeluje, by parlament włączył temat car sharingu do swoich obrad i opracował jednolite przepisy, które pozwolą uporządkować zasady działania firm wynajmu krótkoterminowego.
Zdaniem ugrupowania, dobrze zorganizowany i uregulowany system współdzielonych samochodów mógłby znacząco ograniczyć liczbę prywatnych aut w miastach, ułatwić mobilność mieszkańców i turystów, a także wpisać się w politykę zrównoważonego transportu.
Brak regulacji powoduje jednak, że obecnie system staje się bardziej przeszkodą niż pomocą, a idea zielonej mobilności przegrywa z problemami parkingowymi.
FAQ
Czy problem car sharingu dotyczy tylko Pafos?
Nie. Choć najwięcej skarg napływa z Pafos, podobne sytuacje zgłaszają mieszkańcy Larnaki, Limassol i Nikozji.
Co proponuje Akel?
Wprowadzenie regulacji prawnych, które określą, gdzie i jak długo samochody carsharingowe mogą zajmować miejsca parkingowe.
Czy system współdzielonych aut ma sens?
Tak, ale tylko wtedy, gdy będzie objęty jasnymi zasadami – wówczas może rzeczywiście wspierać ekologiczną mobilność zamiast blokować parkingi.



