Zaledwie kilka dni temu pisaliśmy, że ceny mięsa pozostały bez zmian – niestety od wczoraj to uległo zmianie.
Od wczoraj cena mięsa wzrosła średnio o 10% – producenci zapowiadają, że w najbliższym tygodniu należy spodziewać się kolejnych 10% wzrostu.
Oczywiście wszystko jest związane z sytuacją panującą na Ukrainie co powoduje gwałtowny wzrost cen gazu, ropy naftowej oraz zbóż i pasz.

W ostatnim tygodniu cena żywca wieprzowego wzrosła z 1,50€ do 1,75€ za kilogram.
Prezes Stowarzyszenia Rzeźników Costas Livadiotis powiedział, że te wzrosty cen powinny już nastąpić pół roku temu, zostały jednak zatrzymane w nadziei na ponowny rozruch hoteli, restauracji czyli branży turystycznej.
Cena kurczaka wynosiła 2€ za sztukę, a teraz osiągnęła 2,50€. Cena baraniny nie uległa jeszcze zmianie – zdaniem ekspertów jej wzrost o około 10-20% jest spodziewany przed świętami Wielkiej Nocy.
Zdaniem specjalistów dalszy wzrost cen jest nieunikniony. Lawinowo rosną ceny gazu a co jest z tym bezpośrednio związane nawozów sztucznych. Wzrost cen tych ostatnich powoduje wyższe koszty upraw a te z kolei powodują wzrost cen pasz dla zwierząt.
Wzrostowi cen sprzyjają także rosnące ceny paliw oraz elektryczności.
Niestety, tego należało się spodziewać… Otwartym pozostaje jednak pytanie co z wynagrodzeniami dla pracowników. Skoro wszystko drożeje – nasze wynagrodzenia także powinny „iść” w górę.



