Oburzenie opinii publicznej wywołało nagranie wideo z plaży w Chlorace, na którym pracownicy lokalnej rady wspólnoty mieli brutalnie traktować morską żółwicę. Sprawa trafiła już do policji oraz odpowiednich służb państwowych.
Nagranie zostało wykonane przez turystów, którzy byli świadkami zdarzenia. Na filmie widać czterech mężczyzn. Jeden z nich wielokrotnie rzuca żółwicą o ziemię, w pewnym momencie kopie ją, podczas gdy inna osoba rejestruje całe zajście telefonem komórkowym.
Rada wspólnoty: żółw był już martwy
W rozmowie z mediami przedstawiciele Kοινοτικού Συμβουλίου Chloraki przekazali, że zwierzę miało być już martwe w chwili interwencji. Jak twierdzą, pracownicy zostali wezwani, aby odebrać ciało żółwia i dokonać pochówku, co – według rady – jest standardową procedurą w przypadku martwych zwierząt znajdowanych na plażach.
Według tych samych źródeł, rzucanie zwierzęcia o ziemię miało służyć „oczyszczeniu go z piasku”. Tłumaczenie to nie uspokoiło jednak opinii publicznej ani organizacji zajmujących się ochroną przyrody.
Interweniuje policja i służby ochrony przyrody
W związku z incydentem złożono oficjalne zawiadomienie do policji ds. ochrony zwierząt. Funkcjonariusze udali się na miejsce zdarzenia w celu zabezpieczenia materiału dowodowego.
O sprawie poinformowano również Departament Rybołówstwa, którego przedstawiciel około godziny 14:30 został powiadomiony przez radę wspólnoty i wezwany do zbadania ciała żółwia.
Żółw w stanie zaawansowanego rozkładu
Jak poinformowano, urzędnik Departamentu Rybołówstwa, który udał się do magazynu rady wspólnoty w Chlorace, stwierdził, że żółw był martwy i znajdował się w stanie zaawansowanego rozkładu.
Ciało zwierzęcia zostało następnie przejęte przez policję w celu przeprowadzenia sekcji zwłok. Badanie ma ustalić dokładny czas oraz przyczynę śmierci chronionego gatunku.
Sprawa pod lupą śledczych
Nagranie, które trafiło do sieci, wywołało falę krytyki i pytania o sposób postępowania służb lokalnych z dzikimi zwierzętami, w szczególności gatunkami objętymi ochroną. Dochodzenie ma ustalić, czy doszło do naruszenia przepisów dotyczących ochrony zwierząt oraz czy działania pracowników były zgodne z obowiązującymi procedurami.
—
FAQ
Gdzie doszło do zdarzenia z morską żółwicą?
Na plaży w miejscowości Chloraka w dystrykcie Pafos.
Czy żółw był żywy w chwili zdarzenia?
Według rady wspólnoty zwierzę było już martwe, jednak okoliczności sprawy bada policja.
Kto prowadzi śledztwo?
Policja ds. ochrony zwierząt oraz Departament Rybołówstwa.



