Prezydent Nikos Christodoulides z okazji 42. rocznicy jednostronnej proklamacji „niepodległości” obszaru okupowanego potępił ją jako „czyn naganny i nielegalny”, przypominając, że żadna część świata nie uznaje „pseudo-państwa”. W mocnym oświadczeniu podkreślił, że Turcja od 1983 roku próbuje bezskutecznie nadać mu pozory legalności.
„Nigdy nie zaakceptujemy faktów dokonanych”
Christodoulides podkreślił, że „turecka inwazja i okupacja” doprowadziły do jednostronnego aktu, który pozostaje w sprzeczności z prawem międzynarodowym. Jak zaznaczył, „dzisiejsza smutna rocznica” przypomina o obowiązku odwrócenia faktów dokonanych i zakończenia „nieakceptowalnego status quo”.
Wysiłki dyplomatyczne Nikozji
Prezydent przypomniał, że od momentu wyboru w 2023 roku uznał wznowienie rozmów o rozwiązaniu kwestii cypryjskiej za absolutny priorytet. To te wysiłki – jak powiedział – doprowadziły do powołania wysłanniczki ONZ Marii Angeli Holguín oraz do dwóch rozszerzonych spotkań obu stron z udziałem Grecji, Turcji, Wielkiej Brytanii i ONZ.
Nadzieje po zmianie przywódcy na północy
Christodoulides odniósł się również do wyboru nowego przywódcy obszaru okupowanego, Tufana Erhürmana, deklarującego poparcie dla zjednoczenia wyspy. Prezydent Cypru wyraził oczekiwanie, że dzięki temu możliwe będzie „wznowienie rozmów bez warunków wstępnych” i powrót do punktu, w którym negocjacje przerwano w Crans-Montana w 2017 roku.
Spór o „warunki” Erhürmana
Oświadczenie prezydenta pojawiło się po oskarżeniach, że Erhürman stawia warunki powrotu do negocjacji. Ten odpiera zarzuty, twierdząc, że domaganie się poszanowania uzgodnień ONZ – politycznej równości, ograniczenia czasowego rozmów i utrzymania wszystkich wcześniejszych ustaleń – „nie może być uznawane za pretekst czy warunek”.
„Polityczna równość jest zapisana w rezolucjach Rady Bezpieczeństwa” – powiedział. – „Nie możemy się nad tym targować”.
FAQ
Dlaczego „niepodległość” północy jest uznawana za nielegalną?
Bo została ogłoszona jednostronnie po tureckiej inwazji i nie uznaje jej żadne państwo poza Turcją.
Czy zmiana przywódcy na północy zwiększa szanse na rozmowy?
Według Christodoulidesa tak, choć spór o „warunki” może utrudnić szybki start.
Od kiedy negocjacje są zamrożone?
Od 2017 roku, kiedy rozmowy zakończyły się bez rezultatu w Crans-Montana.


