Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych opublikowało nową listę wypowiedzi uznanych za „przykłady rusofobii”. Wśród cytowanych znaleźli się prezydent Cypru Nikos Christodoulides oraz przewodnicząca Izby Reprezentantów Annita Demetriou. Obaj zostali wymienieni w kontekście oficjalnych wystąpień, w których wyrażali poparcie dla Ukrainy i krytykowali działania Federacji Rosyjskiej.
Lista została zatytułowana „Examples of Russophobic Expressions” i obejmuje wypowiedzi zachodnich liderów, dyplomatów i dziennikarzy, które – według Rosji – „promują mowę nienawiści wobec Federacji Rosyjskiej”.
Wystąpienia Christodoulidesa i Demetriou uznane za wrogie
Rosyjskie MSZ przytoczyło trzy wypowiedzi cypryjskich przywódców z 2024 roku:
- 27 marca 2024 r. – Nikos Christodoulides po spotkaniu z prezydentem Estonii:
„Dwa lata po rozpoczęciu nielegalnej rosyjskiej inwazji i jej ciągłej agresji, ponownie deklarujemy, że bezprawie nie może zwyciężyć. Musimy chronić przyszłość Ukrainy jako suwerennego, wolnego i dostatniego państwa. Potwierdziliśmy dziś, że pozostajemy po stronie Ukrainy – i oczywiście po właściwej stronie historii.”
- 10 marca 2024 r. – Annita Demetriou podczas spotkania z Swiatłaną Cichanouską:
„Cypr stanowczo potępia każde naruszenie prawa międzynarodowego, demokracji, praw człowieka i rządów prawa. Mamy dodatkowy powód, by pozostać wierni tym zasadom – zostały one brutalnie naruszone również wobec nas, w wyniku inwazji i trwającej okupacji cypryjskiego terytorium przez Turcję. Republika Cypryjska w pełni wdraża sankcje UE wobec reżimu Łukaszenki oraz wobec Rosji.”
- 22 kwietnia 2024 r. – wystąpienie Demetriou w Palma de Mallorca:
„Odpowiedź Unii Europejskiej na każdy kryzys – niezależnie, czy dotyczy reżimu Putina, okupacji, łamania praw człowieka, czy sytuacji w Gazie, Ukrainie, Cyprze, Górskim Karabachu czy w Serbii – musi być jednolita i właściwa. Nie mamy prawa zapomnieć i nie możemy przestać walczyć.”
Nikozja milczy, Moskwa nie informuje
Władze Republiki Cypryjskiej do tej pory nie odniosły się oficjalnie do obecności swoich przedstawicieli na liście. Rosyjskie MSZ nie przesłało żadnej noty dyplomatycznej ani wyjaśnienia dotyczącego publikacji.
Lista zawiera także cytaty polityków z Grecji, Niemiec, Włoch i Czech. Eksperci oceniają, że może to być element kampanii propagandowej mającej na celu dokumentowanie i piętnowanie krajów wspierających Ukrainę oraz przyjmujących twarde stanowisko wobec Kremla.
Polska nie została wymieniona
Zaskakujące jest to, że wśród ponad 40 osób objętych publikacją nie znalazł się żaden polski polityk, mimo że Polska od początku wojny w Ukrainie uchodzi za jedno z najbardziej krytycznych wobec Rosji państw UE i NATO.
Brak ten może być interpretowany jako celowy zabieg propagandowy – Moskwa koncentruje się na krajach, które w przeszłości miały bardziej umiarkowane stanowisko, jak Cypr czy Włochy. W ten sposób Rosja stara się pokazać „straty” wśród państw, które kiedyś unikały konfrontacyjnego języka.
FAQ
Dlaczego Rosja umieściła cypryjskich przywódców na liście?
W odpowiedzi na publiczne wypowiedzi popierające Ukrainę i potępiające rosyjską inwazję oraz łamanie prawa międzynarodowego.
Czy obecność na liście niesie konsekwencje prawne lub dyplomatyczne?
Nie – lista ma charakter symboliczny i propagandowy, ale może świadczyć o pogarszających się relacjach z Rosją.
Dlaczego nie ma tam żadnych polskich polityków?
Prawdopodobnie z powodów propagandowych – Rosja celowo pomija kraje jawnie wrogie, by skupić uwagę na tych, które „zmieniły front”.


