Mimo milionowych inwestycji państwa i prywatnych firm w rozwój morskich stref chronionych, na Cyprze nadal nie udało się skutecznie powstrzymać nielegalnego połowu ryb. Branża nurkowa ostrzega: jeśli nie zostaną podjęte realne działania, zniszczeniu ulegną nie tylko podwodne ekosystemy, ale i turystyka, którą sam rząd próbuje rozwijać.
Zenobia i nowe wraki pod presją
Najwięcej uwag dotyczy zatoki Larnaki, gdzie znajdują się znane wraki nurkowe Elpida, LEF1, Lamboussa II i legendarna Zenobia. Jak alarmują nurkowie, po godzinach pracy szkół nurkowych w rejonie regularnie pojawiają się nielegalni rybacy, których obecność – według świadków – widać gołym okiem nawet z plaży Finikoudes.
– Widzimy ich co noc, od 18:00 do 7:00 rano. Zgłosiliśmy to, ale słyszymy, że nie znajdują ryb ani sprzętu. Czyli nie ma sprawy – mówi właściciel Zenobia Diving.
15 lat apeli. Efekty? Mizerne
Jak podkreśla dyrektorka Agencji Rozwoju Turystyki Larnaki, od 15 lat kierowane są pisma w tej sprawie do władz. W międzyczasie powstały nowe atrakcje nurkowe, zainstalowano amfory, organizowane są podwodne wystawy – ale ochrona wciąż szwankuje.
Władze lokalne i szkoły nurkowe proponowały od dawna wykorzystanie nowoczesnych technologii i monitoringu 24/7. Do tej pory – bezskutecznie. Patrole są zbyt rzadkie, a kontrolerów brakuje.
Rząd zapowiada użycie AI. Ale nie teraz
Departament Rybołówstwa i Badań Morskich przyznał, że problemy kadrowe uniemożliwiają skuteczne kontrole. Trwają jednak przygotowania do wprowadzenia sztucznej inteligencji w monitoringu stref chronionych – ale dopiero po analizie kosztów, przepisów i ochrony danych osobowych.
Obecnie obszar Zenobii i strefa chroniona Larnaki są objęte średnio 300 patrolami rocznie – z których przez dwa lata udało się przeprowadzić jedno (!) postępowanie za nielegalne połowy.
FAQ
Gdzie dochodzi do nielegalnych połowów?
Najczęściej w okolicach wraku Zenobii i nowo utworzonych stref chronionych w zatoce Larnaki – mimo obowiązujących zakazów.
Czy problem jest znany władzom?
Tak. Branża nurkowa, władze lokalne i organizacje turystyczne apelują od lat. W lipcu odbyło się kolejne spotkanie z ministerstwem.
Czy planowane są nowe rozwiązania?
Departament Rybołówstwa zapowiada wdrożenie systemów monitoringu z użyciem sztucznej inteligencji – ale nie wcześniej niż za kilka miesięcy.



