Na Cyprze zapadł wyrok, który może zmienić sposób patrzenia na tzw. „inwestycje” w okupowanej części wyspy. Cypryjski sąd skazał izraelskiego dewelopera Shimona Aykuta na pięć lat więzienia za sprzedaż nieruchomości wzniesionych na działkach należących do greckich Cypryjczyków. Prawnik Christos Clerides nazwał to orzeczenie „pierwszym tak wyraźnym sygnałem” ostrzegającym, że każdy, kto inwestuje na północy, robi to na własne ryzyko.
„To decyzja, która wysyła jasny sygnał we wszystkich kierunkach – szczególnie do tych, którzy zamierzają nielegalnie inwestować na okupowanych terytoriach” – powiedział Clerides, dodając, że sądy są gotowe ścigać zarówno pośredników, jak i kupujących.
Jurysdykcja całej wyspy i tytuły bez mocy prawnej
W wyroku podkreślono, że sądy Republiki Cypryjskiej mają jurysdykcję na całym terytorium wyspy, a nie tylko w strefach pod kontrolą rządu.
„Turecka Republika Cypru Północnego” (TRNC) nie jest uznawana przez żaden kraj świata poza Turcją, a „tytuły własności” wydawane przez jej władze nie mają żadnego umocowania prawnego. Oznacza to, że nabywcy takich nieruchomości nigdy nie uzyskają ważnego aktu własności – ani na Cyprze, ani w żadnym kraju Unii Europejskiej.
Wyroki, aresztowania i odmowy wjazdu
Sprawa Aykuta to nie wyjątek.
- Dwie Węgierki, które reklamowały i pośredniczyły w sprzedaży nieruchomości na północy, zostały skazane na 30 i 15 miesięcy więzienia.
- Niemka stanęła przed sądem za sprzedaż domu zbudowanego na ziemi należącej do rodziny z południa.
- W 2017 roku 40 izraelskich turystów nie zostało wpuszczonych na Cypr, ponieważ ujawnili przy odprawie w Larnace, że jadą do hotelu na północy – obiekt powstał na działce należącej do greckich Cypryjczyków.
Brytyjczycy też przegrali – precedens Oramsów
Jedna z najgłośniejszych spraw dotyczyła małżeństwa Davida i Lindy Orams z Wielkiej Brytanii, które w 2002 roku kupiło dom w Lapithos na północy. Okazało się, że działka należała przed 1974 rokiem do Meletiosa Apostolidesa, greckiego Cypryjczyka.
Sąd w Nikozji nakazał rozbiórkę willi i wypłatę odszkodowania. Orzeczenie to zostało później potwierdzone przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości, który uznał, że wyroki cypryjskie mogą być egzekwowane w całej UE – nawet jeśli nieruchomość leży na terenach okupowanych.
To był precedens, który otworzył drogę do ścigania i egzekwowania takich wyroków także poza Cyprem.
MSZ RP ostrzega od lat
Polski MSZ oraz Ambasada RP w Nikozji od lat publikują ostrzeżenia przed kupnem lub inwestowaniem w nieruchomości na obszarze okupowanym.
W komunikacie podkreślono, że może to prowadzić do postępowań karnych, a same akty własności nie są uznawane przez żadne państwo. Ostrzeżenie to wciąż widnieje na stronie ambasady.
Podobne ostrzeżenia wydały też Wielka Brytania i Stany Zjednoczone.
Brytyjski FCDO (Foreign Office) zaleca „skrajną ostrożność” i przypomina, że zakup nieruchomości na północy może prowadzić do utraty pieniędzy i praw.
Z kolei Departament Stanu USA ostrzega obywateli przed „trudnościami prawnymi i odmową wjazdu” w przypadku pobytu w hotelach lub domach wybudowanych na zrabowanych działkach.
Paradoks: w Polsce promują, na Cyprze ścigają
Mimo wyroków i ostrzeżeń, na polskich grupach i portalach nadal pojawiają się reklamy „domów na Cyprze”, które w rzeczywistości znajdują się na terenie okupowanym.
Powstają wyspecjalizowane agencje organizujące „objazdy inwestycyjne”, webinary i promocje willi z widokiem na morze.
Niektórzy z pośredników zostali nawet nagrodzeni na krajowych kongresach przedsiębiorczości – w tym samym czasie, gdy cypryjskie sądy wydają kolejne wyroki więzienia za taką działalność.
Cypr nie jest w Schengen – to ma znaczenie
Cypr wciąż nie należy do strefy Schengen, więc każda osoba przylatująca na wyspę podlega kontroli granicznej.
Władze przypominają: legalne są tylko wjazdy przez Larnakę i Pafos.
Podanie informacji, że celem pobytu jest hotel na „północy”, może skończyć się odmową wjazdu lub odesłaniem z powrotem – jak w przypadku izraelskiej grupy z 2017 roku.
Wnioski: ziemia pod sporem to nie okazja, lecz pułapka
Kto inwestuje lub pośredniczy w sprzedaży nieruchomości na terenach okupowanych, naraża się na odpowiedzialność karną i cywilną.
Wyroki zapadają coraz częściej, a prawo Republiki Cypryjskiej – wspierane przez orzecznictwo europejskie – pozwala egzekwować sprawiedliwość także poza granicami wyspy.
FAQ
Czy tytuły własności z Cypru Północnego są ważne?
Nie. Nie mają żadnej mocy prawnej poza okupowanym terytorium.
Czy można być ściganym za kupno lub reklamę takiej nieruchomości?
Tak. Art. 303 kodeksu karnego Cypru pozwala ścigać wszystkich, którzy uczestniczą w nielegalnym obrocie ziemią należącą do obywateli Republiki Cypryjskiej.
Czy Polska ostrzegała swoich obywateli?
Tak. Ostrzeżenie MSZ RP i Ambasady RP w Nikozji obowiązuje od lat i pozostaje aktualne, a podobne zalecenia wydały również rządy Wielkiej Brytanii i USA.


